Oceniam ucznia na 6+
Oceniam ucznia na 6+
Postanowiłem pomóc szkole, a właściwie nauczycielom. „Nie chcą tego, ale i tak im pomogę.”
System oceniania uczniów jest tak niespójny jak sądowe wyroki w Polsce. Każdy Polak wie, że za kradzież batonika w supermarkecie grozi kara od „nikłej szkodliwości społecznej” do 2 lat więzienia. Wszystko zależy od oceny sytuacji przez sędziego, a nie jak niektórzy naiwni myślą, od dodatkowych okoliczności. Śmiem twierdzić, że za tę samą pracę klasową uczniowi grozi ocena od 1 do 6. Nie oto jednak idzie aby zmienić mentalność tysięcy polskich nauczycieli, bo to jest niemożliwe. Marzy mi się rozwiązanie systemowe, które uwolni ich, dzieci i rodziców od stresu walki o przeciętność.
Kategorycznie należy zabronić nauczycielom stawiania szóstek i jedynek. Skala od 2 do 5 wyraźnie wskazuje poziom wiedzy jaką nabył uczeń. Wraz z nadejściem końca roku eDziennik powinien wyliczyć średnią i … do akcji wkraczałby nauczyciel ! Ma on prawo podnieść ocenę końcową o jeden, ale i może każdą ocenę obniżyć o jeden. Musi to jednak uzasadnić. Nie, to nie będzie nic trudnego. Przykładowe powody:
1. „Podwyższam ocenę o jeden bo uczeń w moim przedmiocie osiągnął sukces wykraczający poza mury tej szkoły i zajął 7 miejsce w konkursie wojewódzkim.”
2. „Obniżam ocenę o jeden bo nigdy nie był na zajęciach.”
Dzisiaj, patrząc uczniowi w oczy można mu obniżyć ocenę o jeden bez wyraźnego powodu. To jest prawo, z którego nauczyciele korzystają nagminnie. Niestety, duszą się udawaniem, że tak naprawdę to uczeń sam sobie jest winien bo niby nie zrozumiał pytania a innym razem na klasówce pisał zbyt niewyraźnie itp. Nie. Nauczyciel powinien mieć prawo do jawnego wyrażania braku sympatii do konkretnego ucznia obniżając mu ocenę.
Nauczyciel nie powinien również robić „krzywdy ponad miarę” uczniowi, którego lubi. Wyraźna piątka świadczy dostatecznie o tej sympatii. Brak szóstki jest dla ucznia i jego rodziców dowodem, że młody człowiek z danego przedmiotu jest przeciętny i nic ponadto. Ilu „pozornie zdolnych” wybrało dalszą edukację bo uwierzyło, że są ponadprzeciętni? Zdziwienie na studiach i utrata roku lub więcej by zrozumieć, że nauczyciel okłamał mnie zawyżając mi oceny.
Proponowany system chroniłby zarówno nauczycieli jak i uczniów. Ci pierwsi nie mogliby stawiać szóstek dziecku prezydenta, które jest przeciętne, bo chroniłby ich system. Zdolny uczeń nie musiałby bać się nauczyciela, który stawia mu tylko jedynki, bo go nie lubi.
Cały ten system byłby tylko małym kroczkiem ku normalności. Czy nie byłoby wspaniale, aby lekarzami czynić tylko tych, którzy w szkole uczyli się na sześć z chemii i biologii. Co z tego, że byli przeciętni z geografii. Dlaczego kandydat na prezydenta nie pokazuje swojego świadectwa ze szkoły średniej? Bo nikt rozsądny nie bierze ocen szkolnych na poważnie. Czy dzisiaj dla kogokolwiek ma znaczenie, jakim ktoś był uczniem? Czy ma znaczenie, kto jakie kończył studia? Tak jest tylko w tej „głupszej” części kultury zachodniej, czyli nie u nas. Dlatego takiego systemu niestety nikt nie wdroży. Dominuje u nas pogląd: „po co zresztą cokolwiek zmieniać, skoro mamy najlepszy system edukacyjny na świecie, czego dowodem jest fakt, że Uniwersytet Jagieloński jest już w trzeciej setce najwyżej ocenianych uczelni świata!”
Co to by zmieniło?
System nie dyskryminowałby uczniów, którzy mają problemy w którymś z przedmiotów. Mogliby więcej czasu poświęcić temu co lubią. Bycie panem i władcą w szkole nie jest dobre. Najgorzej na tym wychodzą „dręczeni” przez nauczycieli uczniowie. Ale nie tylko. Jak pokazały eksperymenty, posiadanie władzy psuje każdego. Ilu nauczycieli zostało znienawidzonych na całe życie? O tym nikt głośno nie mówi. Zmiana systemu oceniania, być może uratowałby wiele nauczycielskich dusz niezależnie od wiary i niewiary.
Od nauczycieli należy oczekiwać tylko tego aby uczyli. Dzisiaj ocena nie ma większej wartości poza jedynką, która uniemożliwia przejście do następnej klasy. Czy to coś zmienia? Jeśli będzie ambitny znajdzie sposób aby zdać w jakiejś szkole maturę, zrobi zaoczne, zdalne studia, zrobi doktorat i zostanie kim tylko będzie chciał. Zostaną jedynie niemiłe wspomnienia.
Osobiście krzyżaków się nie boję. W mojej wyobraźni nie ma obrazów zakonników „nawracających” do wiary ogniem i mieczem. Nie ma już takiej instytucji jak papież dzielący ziemię narodów innej wiary. Powinienem bardziej bać się Szwedów, ale ich też się nie boję.






Niektóre, z wymienionych instytucji zostały przeniesione w inne rejony Pasłęka. Handel kwitnie w okolicach hipermarketów np. Lidl, Media Expert, KiK, Pepco … lub Plon przy ul. Ogrodowej wraz z rynkiem i dużą ilością małych sklepów i zakładów usługowych. Został wybudowany kolejny kościół, lekcje religii przeniesiono do szkół. Czy ul. Chrobrego jest nadal centrum Pasłęka? Łatwiej zapewne jest mówić już tylko o centrum kulturalno-rozrywkowym. W kościele odbywają się koncerty, do zamku „przeniesiono” kino, starówka jest miejscem gdzie można zjeść, posłuchać i popatrzeć na uroki miasta.











Wypożyczalnia Gier Planszowych w miejskiej bibliotece w Pasłęku






Świat wcześniej czy później, ale zawsze odwiedzi Pasłęk. No, raczej później, ale dzięki temu mamy szansę przygotować miasto i jego mieszkańców na to co ich czeka. W Polsce pierwszy McDonald otwarto 17 czerwca 1992 roku. U nas było to w lipcu 2023 roku. Pierwsze E-hulajnogi miał Wrocław już w październiku 2018 roku. Prawie pięć lat później mamy je w Pasłęku. I o nich chcę napisać.
3.Ponadto mapka wyświetla na czerwono obszar gdzie nie wolno jeździć i parkować. Pasłęk niemal cały jest w obszarze dozwolonej jazdy i parkowania.
Arboretum w Parku Niemieckim
A R B O R E T U M
Arboretum w Parku Niemieckim przy ulicy Westerplatte
Arboretum – ogród dendrologiczny, jest szczególnym rodzajem ogrodu botanicznego, w którym kolekcjonuje się drzewa i krzewy oraz zwykle prowadzi się badania nad nimi. Park przy Westerplatte jest miejscem, w którym planowano zbudować tor skatingowy. Spotkało się to z wieloma protestami ze względu na fakt, że w miejscu tym znajdował się cmentarz a w sąsiedztwie jest zabytkowy kościół. Arboretum nie jest pomysłem kontrowersyjnym i powinien przypaść do gustu wszystkim mieszkańcom, którzy znaleźliby swoje miejsce nie tylko na niedzielne spacery.
Idea
Park Niemiecki w Pasłęku jest idealnym miejscem nie wymagającym szczególnych nakładów finansowych do stworzenia arboretum. Właściwie wystarczy jedynie zasadzić około 20 gatunków drzew, kilkanaście gatunków krzewów i zamocować tablice informacyjne. TO WSZYSTKO! Oczywiście park będzie się rozwijał. Będzie to miejsce, gdzie będą odbywały się lekcje biologii uczniów z Pasłęka i okolic. Nasi mieszkańcy spacerując będą podziwiać drzewa, które do tej pory u nas nie występowały. Z czasem mogą powstać ciekawe altany, pergole, ławeczki…
Przygotowanie
1. Opracować plan ogrodu – wybrać gatunki drzew i krzewów i miejsca ich nasadzeń. Wykonać wizualizację oraz kosztorys.
2. Uzyskać wszelkie potrzebne zgody i akceptacje: konserwatora zabytków, pastora, burmistrza …
3. Powołać grupę osób do realizacji i nadzoru nad projektem
4. Wystąpić, zdobyć fundusze
5. Realizacja nasadzeń
6. Propagowanie arboretum wśród nauczycieli biologii w Pasłęku