Jesteśmy w większości tzn. prawie wszyscy potomkami ludzi, którzy wychowali się we wsiach Mazowsza, Wołynia, Ukrainy, Litwy … Nie mamy zbiorowej historii kultury, regionalnego rzemiosła, język nasz nie ma kresowych naleciałości … Mówimy po polsku i to całkiem dobrze. Większość młodych ludzi wyjeżdża i nie wraca, dlatego od kilkudziesięciu lat liczba mieszkańców się nie zmienia. Przychodzą i odchodzą nowe pokolenia, które grają na tych samych boiskach, chodzą do tych samych szkół, widzą to samo miasto, które zmienia się tak wolno, że dostrzegą to tylko ci, którzy wyjechali lata temu.
W Pasłęku „prawdziwej” polityki nie ma. Ważniejsze jest to kto kogo zna i kto jest czyją rodziną. Tytuł „Pasłęczanin roku” otrzymali lekarz, księża, nauczyciel… Generalnie nikt znany poza Pasłękiem. Aby zostać burmistrzem lub radnym wystarczy być szanowanym obywatelem, czyli nauczycielem, lekarzem, organistą, właścicielem sklepu, działaczem społecznym… Poglądy, wiedza, program rozwoju miasta są na dalszym miejscu. Może to dobrze?
Przyzwyczailiśmy się, że co jakiś czas z pasłęckiego krajobrazu nagle znika jedno z drzew, ale czy ktoś w Pasłęku słyszał o „Ustawie o ochronie przyrody”, w której jest napisane: „… Usunięcie gałęzi w wymiarze przekraczającym 30% korony, która rozrosła się w całym okresie rozwoju drzewa, stanowi uszkodzenie drzewa, a w wymiarze przekraczającym 50% – uznawane jest za zniszczenie drzewa. Przekroczenie tych norm prawnych podlega wysokim administracyjnym karom pieniężnym …”
Miasto zmienia się przypadkowo. Od kilkudziesięciu lat brakuje miejskiego architekta. Po roku 1990 budowane są bloki w miejscach gdzie mogłyby powstać obiekty kulturalno-sportowe, parki czy centrum handlowo-usługowe. Chyba, że ktoś kiedyś zaplanuje obok nas drugie, nowe miasto Pasłęk. Skoro nikogo to nie obchodzi to po co o tym pisać?
Arboretum w Parku Niemieckim przy ulicy Westerplatte
Arboretum – ogród dendrologiczny, jest szczególnym rodzajem ogrodu botanicznego, w którym kolekcjonuje się drzewa i krzewy oraz zwykle prowadzi się badania nad nimi. Park przy Westerplatte jest miejscem, w którym planowano zbudować tor skatingowy. Spotkało się to z wieloma protestami ze względu na fakt, że w miejscu tym znajdował się cmentarz a w sąsiedztwie jest zabytkowy kościół. Arboretum nie jest pomysłem kontrowersyjnym i powinien przypaść do gustu wszystkim mieszkańcom, którzy znaleźliby swoje miejsce nie tylko na niedzielne spacery.
Idea
Park Niemiecki w Pasłęku jest idealnym miejscem nie wymagającym szczególnych nakładów finansowych do stworzenia arboretum. Właściwie wystarczy jedynie zasadzić około 20 gatunków drzew, kilkanaście gatunków krzewów i zamocować tablice informacyjne. TO WSZYSTKO! Oczywiście park będzie się rozwijał. Będzie to miejsce, gdzie będą odbywały się lekcje biologii uczniów z Pasłęka i okolic. Nasi mieszkańcy spacerując będą podziwiać drzewa, które do tej pory u nas nie występowały. Z czasem mogą powstać ciekawe altany, pergole, ławeczki…
Przygotowanie
1. Opracować plan ogrodu – wybrać gatunki drzew i krzewów i miejsca ich nasadzeń. Wykonać wizualizację oraz kosztorys.
2. Uzyskać wszelkie potrzebne zgody i akceptacje: konserwatora zabytków, pastora, burmistrza …
3. Powołać grupę osób do realizacji i nadzoru nad projektem
4. Wystąpić, zdobyć fundusze
5. Realizacja nasadzeń
6. Propagowanie arboretum wśród nauczycieli biologii w Pasłęku
Kanał Elbląski – żeglowna droga wodna na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. W 1978 fragment kanału uznano za zabytek techniki, natomiast w 2011 został uznany za pomnik historii. Kanał Elbląski w 2007 r. w plebiscycie „Rzeczpospolitej” został uznany za jeden z siedmiu cudów Polski. (więcej ..wikipedia)
W naszym mieście brakuje mi krzyżaków, czyli zakonników z Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Wyobrażam sobie jak wielkie zdziwienie budziłoby spotkanie idącego ulicami starego miasta zakonnika ubranego w biały płaszcz z czarnym krzyżem.
Zakon nadal istnieje. Obecnie zgromadzenia zakonne znajdują się w Austrii (siedziba władz zakonu), w Niemczech, we Włoszech, Słowenii, Słowacji i Belgii.
W naszym krają są dwie poważne przeszkody, które marzenie czynią nierealnym: strach i fakt, że członkostwo w nim ograniczone jest do wyznawców kalwinizmu.
Osobiście krzyżaków się nie boję. W mojej wyobraźni nie ma obrazów zakonników „nawracających” do wiary ogniem i mieczem. Nie ma już takiej instytucji jak papież dzielący ziemię narodów innej wiary. Powinienem bardziej bać się Szwedów, ale ich też się nie boję.
Obecnie zakon poświęca się głównie działalności charytatywnej i kulturalno-edukacyjnej. Krzyżacy prowadzą szpitale, hospicja, domy dla upośledzonych, a także ośrodki terapii przeciw uzależnieniom, w tym przeciw alkoholizmowi i narkomanii. Z całą pewnością są to problemy, które dotyczą każdy kraj.
Jest 1525 rok. Skończyła się ostatnia wojna polsko-krzyżacka, podczas której jedną z bitew była bitwa o Pasłęk. Za namową mieszczan z Elbląga zburzono wspaniały pasłęcki zamek obronny. Wielki mistrz zakonu krzyżackiego Albrecht Hohenzollern przyjął luteranizm i dokonał sekularyzacji państwa.
Dawne siedziby władz zakonu: Wenecja, Malbork, Królewiec (gdzie znajdowała się od 1457 r.), Mergentheim. Obecnie: Wiedeń
Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie nie został jednak rozwiązany przez papieża. Po hołdzie pruskim i sekularyzacji Inflant siedziba wielkich mistrzów została przeniesiona z Królewca do Mergentheim w Wirtembergii (dzisiaj Niemcy), a w XIX wieku do Wiednia, gdzie mieści się do dziś. Krzyżacy podejmują wiele inicjatyw edukacyjnych. Podczas licznych konferencji i innych wydarzeń, odbywających się także w Polsce, opowiadają o swojej historii i współczesnej działalności. Walczą również z wielowiekowymi mitami na swój temat. Nie zaprzeczają co prawda ciemnym kartom swojej historii, ale zwracają uwagę także na wkład Zakonu w czasach jego świetności w takie dziedziny jak lokacja miast, architektura czy handel międzynarodowy.
W 1929 r. zakon zrezygnował z charakteru rycerskiego.
Elementem stroju zakonników do dziś pozostają białe płaszcze z zakonnym krzyżem, od których Zakon zyskał swoją utrwaloną w języku polskim nazwę.
Biorą też czynny udział w życiu społecznym na terenach dawnego państwa zakonnego. Wielcy mistrzowie i inni członkowie zakonu często przyjeżdżają w okolice Grunwaldu oraz Malborka w związku z kolejnymi rocznicami bitwy pod Grunwaldem.
Wielki mistrz zakonu P. Frank Bayard OT
Większym problem dla ich powrotu jest fakt, że jest to zakon kalwinów. Modlitwy o jedność kościoła, wzajemny szacunek wyznawców różnych religii nie mają żadnych szans z walką o wpływy finansowe. Tak było, jest i będzie, gdyż są one miarą sukcesu misyjnego każdego kościoła.
Powrót krzyżaków w białych płaszczach z czarnym krzyżem na razie jest niemożliwy, a mogliby przecież wyremontować zamek, wybudować hospicjum, dom starców … Było by ciekawiej i bardzo praktycznie (interesownie).
Czy można porównać Pasłęk z Watykanem, Monako lub z miastem państwem Hongkong? Można. „Pasłęk? Tak. Takie miasto pięć razy większe od Monako.”
Miasto PasłękMonako fot. Pixabay
Pasłęk o powierzchni 11,39 km² jest większy od państw:
Watykan (0,44 km2)
Monako (2,02 km2)
Gmina PasłękVaduz. Stolica Liechtenstein.
Gmina Pasłęk 264,4 km² jest większa niż państwa:
Nauru (21,3 km2)
Tuvalu (26 km2)
San Marino (61 km2)
Liechtenstein (160 km2)
Wyspy Marshalla (181 km2)
St. Kitts i Nevis (261 km2)
Nieznacznie większe są:
Malediwy (289 km2)
Malta (316 km2)
Powiat elbląski 1 431 km² jest dodatkowo większy od państw:
Malediwy (289 km2)
Malta (316 km2)
Grenada Grenada 344 km2)
Saint Vincent i Grenadyny 389 km2)
Barbados 430 km2)
Antigua i Barbuda 442 km2)
Seszele 455 km2)
Palau 459 km2)
Andora 468 km2)
Bahrajn 620 km2)
Singapur 693 km2)
Mikronezja 702 km2)
Tonga 747 km2)
Dominika 751 km2)
Kiribati 811 km2)
Wyspy Świętego Tomasza i Książęca 1 001 km2)
Hongkong (Chiny) 1 108 km2)
Port Louis na Mauritiusie.
Powiat elbląski + miasto Elbląg: 1 431 km² + 79,82 = 1510,82. Mauritius (2 040 km2) jest większe, ale porównywalne!
Województwo warmińsko-mazurskie o powierzchni 24 173,47 km² to już sprawa nieporównywalnie większa. Mniejsze są (z tych bardziej znanych w naszym kręgu kulturowym): Izrael, Słowenia, Kuwejt, Liban czy Katar. Jeśli kiedyś komuś wpadnie pomysł odłączenia Warmii i Mazur od reszty kraju to powstanie całkiem pokaźne państwo. Prawdę mówiąc, wolałbym jednak mieszkać w państwie wielkości Europy.
Mapy do XIII wieku