Golf&Cars
Golf&Cars
W dniach 16-17 czerwca na polu Sand Valley można było nie tylko zagrać w golfa, ale również obejrzeć samochody, które nieczęsto widać na naszych drogach. Poniżej można obejrzeć niektóre z nich.
[gmedia id=33]
W dniach 16-17 czerwca na polu Sand Valley można było nie tylko zagrać w golfa, ale również obejrzeć samochody, które nieczęsto widać na naszych drogach. Poniżej można obejrzeć niektóre z nich.
[gmedia id=33]

Coroczny konkurs wokalny „Talent” organizowany przez Pasłęcki Ośrodek Kultury (za nami 15 edycji) skłonił mnie do kilku przemyśleń, z którymi jeśli się nie podzielę to pewnie nic się nie stanie lub pęknie mi serce. Lepiej nie ryzykować! Kilkudziesięciu wykonawców i tylko 12 wyróżnionych miejsc, nagrodzonych, wykonawców wyjeżdżających z większą lub mniejszą ale zawsze jakąś satysfakcją. Tych, którzy liczą na uznanie i to całkiem słusznie jest znacznie więcej. Większość śpiewających to uczniowie szkół muzycznych lub ośrodków kultury, w których uczą się emisji głosu, interpretacji i wszystkiego co odróżnia zawodowego wokalistę od wodzireja domowej biesiady. By zostać dobrym wokalistą nie wystarczy tylko ładnie śpiewać. Trzeba wiedzieć jak pokonać tremę, przekazać emocje, jak wyjść do ludzi i zaprezentować się na scenie aby nasz przekaz sprawił jak największe, pozytywne wrażenie. Wielu startujących jest już laureatami innych konkursów i nie przyjechali do naszego miasta by tylko „poskakać po scenie”.
Regulamin konkursu oświadcza, że werdykt jury jest tajny w swym uzasadnieniu i ostateczny. Nie łamiąc tego zapisu można i wręcz należy jednak wspomnieć o tych, którzy zaśpiewali naprawdę dobrze, mają wyjątkową barwę głosu lub choćby talent sceniczny. Jako juror bezczelnie, przed ogłoszeniem wyników powiedziałbym tak:
„Kochani, konkurs jak co roku stał na bardzo wysokim poziomie. W tym roku, ze względu na tematykę, szczególną uwagę zwracaliśmy na interpretację. Oczywiście poprawność melodyczna, choreografia i ruch sceniczny były istotnym kryterium naszej oceny, ale interpretacja w przypadku piosenki poetyckiej, aktorskiej decyduje o tym czy piosenka nam się podoba, czy do nas przemawia. To tekst przy prostej, monotonnej melodii musi wywołać u słuchacza emocje. Dlatego jako muzycy z przyjemnością słuchaliśmy wspaniałych dźwięków, które wielu z was potrafi z siebie wydobyć. Niestety, albo stety jest to konkurs, w którym to było za mało. Czasami źle dobrana piosenka do barwy głosu, chęć zaśpiewania w tonacji, która jest poza zasięgiem możliwości lub po prostu interpretacja nie przypadła do gustu większej części jury. Bo jest chyba oczywiste, że my jurorzy często mamy różne odczucia i spieramy się w tym kto zasłużył na nagrodę a kto i dlaczego, mimo poprawnego wykonania musi ustąpić miejsca innym wykonawcom. Pragnę teraz wymienić kilku z was, o których dyskutowaliśmy, i którzy z pewnością mają talent, ale z powodów regulaminowych tzn. braku wyróżnień zostaną jedynie wspomnieni jaki Ci, którym zabrakło bardzo niewiele aby wejść na podium dzisiejszego konkursu. Ania Kowalska – wspaniała barwa, Janek Nowak – świetne czucie sceny, Grzegorz Łapicki – gdyby nie te wysokie tony, /i tu następuje pochwała dla około 10 wykonawców, którzy zaśpiewali wspaniale i nie wiadomo czemu – w opinii własnej i publiczności – nie wygrali tego konkursu/.
W dalszej części można już przystąpić do ogłoszenia zwycięzców tego miejsca i tej chwili, czyli pasłęckiego konkursu wokalnego „Talent”.
„Zwycięzcami, w naszej subiektywnej ocenie, zostali wykonawcy, którzy potrafili oddać charakter śpiewanych utworów i z jakiegoś powodu ujęli nas – jurorów za serce. Ich głosy i interpretacje w tematyce dzisiejszego konkursu były naszym zdaniem najlepsze, a oni sami z całą pewnością mają talent.”
Teraz można rozdawać nagrody, szokować swym wyborem, wzbudzać aplauz i zdziwienie. Co do nagród to nie czarujmy się, ale współczesne dzieci i młodzież trudno zadowolić tanimi nagrodami. Liczy się tylko statuetka. Większe wrażenie wywoła entourage (czytaj: anturaż) konkursu, czyli bufet z napojami i ciasteczkami, miejsce do rozgrzewki strun głosowych, a może jakiś film w trakcie półgodzinnego oczekiwania na ogłoszenie wyników. Nie są to moje autorskie pomysły. Tak bywa na wielu konkursach.
Wokalny konkurs „Talent” w tym roku nawiązywał do setnej rocznicy uzyskania niepodległości, a jego tematem przewodnim było hasło: „NIEPODLEGŁOŚĆ, WOLNOŚĆ I PATRIOTYZM”. Tematyka zawsze wpływa na sposób oceniania występów. Zbigniew Hofman, juror wielu konkursów, zawsze podkreśla istotną rolę w doborze repertuaru jak i sposobie jego wykonania w zależności od tematyki, „o czym czasami zapominają nauczyciele przygotowujący młodych wykonawców do konkursu” – stwierdził juror. Piosenki patriotyczne są często utworami prostymi w swej melodii i o niskim stopniu trudności nawet dla młodych wykonawców. Są przecież pisane po to aby śpiewać mógł je każdy kto czuje w sobie potrzebę wzniecenia ducha patriotyzmu. Przy takiej tematyce jury konkursu zwracało szczególną uwagę na interpretację utworu, która zawsze oznacza umiejętność przekazania emocji zawartych w tekście piosenek. Poprawność melodyczna wykonania jak zawsze była obowiązkowa.
W konkursie „Talent 2018” wzięło udział 54 wykonawców i 9 zespołów. Uczestnicy najczęściej śpiewali z podkładem muzycznym. Tylko kilku wykonawcom towarzyszył akompaniament instrumentalny. Dla młodych wykonawców z Pasłęckiego Ośrodka Kultury, którzy w tym roku odnieśli wyjątkowy sukces grali: Katarzyna Cichocka (piano) dla Michała Cichockiego (I miejsce w kategorii SP klasy IV-VI) i dla tria „Delta” (Kinga Jankiewicz, Julia Jarka, Michał Cichocki; III miejsce w kategorii Zespoły) i nauczyciel muzyki Wojciech Haza (saksofon). Z kolei Aleksandra Borowska, która zajęła I miejsce w kategorii: SZKOŁY ŚREDNIE, STUDENCI I DOROŚLI śpiewała do podkładu muzycznego.
W konkursie wzięli udział wokaliści z miejscowości: Bartoszyce, Błudowo, Braniewo, Budry, Dobre Miasto, Elbląg, Jedwabno, Kętrzyn, Kurzętnik, Kwietniewo, Lidzbark, Lipowina, Lubawa, Lubnowo, Mroczno, Młynary, Nowe Miasto Lubawskie, Olsztyn, Orneta,Płośnica, Rutkowice, Samborowo, Suchacz, Szczytno, Tolkmicko, Zielonka Pasłęcka.
Jury: Ryszard Szmit (realizator dźwięku – studio Radia Olsztyn, producent muzyczny), Zbigniew Hofman (muzyk, kompozytor, założyciel zespołu Babsztyl) oraz Tomasz Steńczyk (muzyk).
GRAND PRIX TALENT ROKU 2018: Dominika Siwek (Kętrzyn) „Panie generale”

KATEGORIA SZKOŁY PODSTAWOWE KLASY I-III:
I miejsce – Nikola Wiśniewska (Młynary)
II miejsce – Kornelia Krywko (Bartoszyce) „Tango ma głos, orkiestrę i jeszcze jeden głos”
III miejsce – Nina Kowalczyk (Kurzętnik) „Warszawo ma”
KATEGORIA SZKOŁY PODSTAWOWE KLASY IV-VI:
I miejsce – Michał Cichocki (POK Pasłęk) „Cisza – modlitwa Katyńska”
II miejsce – Magdalena Janiak (Bartoszyce) „Polska Madonna”
III miejsce – Dawid Krasiński (Zielonka Pasłęcka) „Dziś idę walczyć mamo”
KATEGORIA SZKOŁY GIMNAZJALNE:
I miejsce – Aleksandra Lewicka (Kurzętnik) „Miejcie nadzieję”
II miejsce – Kinga Płotka (Kurzętnik) „Kolęda Warszawska”
III miejsce – Amelia Połaszewska (Lubnowo) „Modlitwa dziewczyńska”
KATEGORIA SZKOŁY ŚREDNIE, STUDENCI I DOROŚLI:
I miejsce – Aleksandra Borowska (POK Pasłęk) „Dziewczyna z granatem”
II miejsce – Donata Hreczuch (Rutkowice) „Zamiast”
III miejsce – Julita Wiórgowska(Płośnica) „Niech żyje bal”
KATEGORIA ZESPOŁY:
I miejsce – Zespół Wokalny Serenada (Samborowo) „Pieśń kronika”
II miejsce – Duet – Anita Sienicka i Sylwia Dolna-Tkacz (Tolkmicko) „Soplicowo”
III miejsce – „Delta” (POK Pasłęk, w składzie: Kinga Jankiewicz, Julia Jarka, Michał Cichocki) „Ułani, ułani”
Wykonanie Michała Cichockie piosenki „Cisza – modlitwa Katyńska”. Akompaniament: Katarzyna Cichocka (piano), Wojciech Haza (saksofon).

Turniej Akademii Golfa Learn&Play, rozgrywany na 6-o dołkowym polu Akademii Golfa Sand Valley, rozpoczął się kilka minut po godzinie dwunastej.
W turnieju mogło wziąć udział 24 zawodników, którzy wcześniej wpisali się na listę wpłacając kwotę 50 złotych. Przed turniejem odbyła się tradycyjna kilkunastominutowa „odprawa”, którą poprowadził sędzia zawodów Martin Proctor. Był to pierwszy w tym roku turniej, więc wszyscy zawodnicy bez handicapu startowali z handicapem 54, a dla pozostałych przyjęto handicap 36. Ma to znaczenie przy obliczaniu zajętego w zawodach miejsca tzw. netto. Wynik brutto wskazuje zawodnika, który w najmniejszej liczbie uderzeń trafił do 18-u dołków. Gdy do tego wyniku uwzględnione zostaną możliwości zawodnika (handicap) to zostanie wskazany zwycięzca wg. punktacji netto. W tych zawodach, zapewne z powodu dużego zróżnicowania umiejętności graczy, dodatkowo przyjęty został wariant z możliwością „dropowania” piłki w sytuacji gdy wyląduje ona w bunkrze. Oznacza to, że zawodnik, który uderzył piłkę do bunkra może sam podjąć decyzję o tym czym z niego uderzać, czy też wyjąć piłkę z bunkra dodając do swojej liczby uderzeń jeden punkt. Na końcu „odprawy” został dokonany losowy podział 16 zawodników na grupy dwu i trzyosobowe.
Każda grupa startowała z innego tee co zawsze wpływa na dynamikę rozgrywania zawodów (od dwóch do trzech godzin). Zwycięzcy turnieju na trzykrotne (3 x 6 dołków) obejście wszystkich dołków Akademii, w pięknej słonecznej scenerii, wystarczyło 61 uderzeń co jest bardzo dobrym osiągnięciem. Uwaga: do gry na tym polu Akademii wystarczą 3 kije (więcej o tym polu na stronie Akademia Golfa Sand Valley). Nie przyda się też umiejętność uderzania piłki na duże odległości, gdyż największa odległość do dołka to tylko 90 metrów. Jest to turniej dla tych co stawiają pierwsze kroki w tej dyscyplinie sportu, czyli dla prawie wszystkich.
Kolejny turniej Akademii Golfa Learn&Play zaplanowany został na dzień 24 czerwca.
Nieodłączną częścią golfa jest etykieta. To zbiór reguł i zasad, które powstały by każdy mógł czerpać przyjemność z gry. Wszyscy gracze są zobowiązani do zdyscyplinowanego zachowania oraz okazywania szacunki i sportowej postawy wobec współtowarzyszy gry. Stosowanie się do etykiety jest istotne niezależnie od tego czy gracz znajduje się na polu golfowym, czy w domku klubowym. Ponieważ w golfa gra się w zwykle bez nadzoru sędziego czy arbitra, wiele zależy od uczciwości graczy. Wymagane są nie tylko dyscyplina i szacunek, ale także sportowe zachowanie – w każdym momencie, niezależnie od wagi i znaczenia współzawodnictwa. Już w XVIII wieku Szkoci uważali za najważniejsze, żeby w sporcie, w którym jest spora pokusa oszustwa zachowywać się porządnie… i to jest właśnie wykładnią sportowego ducha gry w golfa.
Etykieta gry w golfa obowiązuje wszystkich golfistów!
eśli piłka leci w kierunku innych graczy – krzycz “Fore!“Nie wyobrażasz sobie jak wielką energię ma koniec kija golfowego wprawionego w ruch obrotowy i jak wielką energię uzyskuje piłka uderzona tym kijem. W bezpośrednim kontakcie i kij i piłka mogą stać się przyczyną poważnych urazów, a nawet śmierci. Dlatego właśnie zasady określone w Etykiecie Golfa mają Tobie i innym zapewnić bezpieczeństwo na Polu Golfowym. Pamiętaj również o tym, iż Pole Golfowe nieprzypadkowo określane jest jako „pole”. To wielka, często pozbawiona osłony przestrzeń. Jak rozumiemy nie chciałbyś być piorunochronem, a zatem na pierwsze objawy burzy natychmiast zejdź z pola. Wtedy na pewno będziesz miał szanse na kolejną partię, bo w przeciwnym razie ….. niekoniecznie. Żelazne czy grafitowe shafty kijów wyśmienicie przewodzą prąd, zwłaszcza o wysokim napięciu…
UPRZEJMOŚĆ
KULTURA OSOBISTA
PODCZAS GRY
PRZEPISY PORZĄDKOWE
W przypadku poważnego naruszenia Etykiety, Komitet może zdyskwalifikować gracza zgodnie z Regułą 33-7.
Na podstawie:
http://pzgolf.pl/rules/etykieta/ (serwis Polskiego Związku Golfa)
http://www.golf.aia.pl/tresc/27/1/3/20/ (Golf – Polski Portal Golfowy)
skrypt: „SZKOŁA PIERWSZEGO KROKU GOLFOWEGO”
http://www.polegolfowe.pl/85,0,.html (Pole Golfowe Bytkowo)
http://postolowo.com/pole-golfowe/etykieta-golfa/ (Postołowo Golf Club)
Wszystkie rysunki z serwisu:
Golf Etiquette For The Ignorant

Wyróżniamy kije dla graczy leworęcznych i praworęcznych (w ofercie sklepów z kijami zwróć uwagę na oznaczenia L -leworęczny lub R – praworęczny; brak oznaczenia najczęściej mówi nam, że jest to kij dla gracza praworęcznego). Uwaga są gracze o odwróconym zamachu golfowym tzn. gracz praworęczny wykonuje zamach typowy dla gracza leworęcznego (np. Phil Mickelson).

W trakcie turnieju golfista w torbie może mieć maksymalnie 14 kijów.
Każdy kij jest zbudowany z uchwytu (grip), trzonka (shaft) oraz główki kija (club head).
UCHWYT (grip) – końcówka kija, którą gracz trzyma podczas jego używania. Uchwyt, nałożony na jednym końcu kija (shaftu) wykonany jest najczęściej z gumy lub rzadziej ze skóry.
TRZONEK (shaft) – obecnie są stosowane metalowe (cięższe; dla silniejszych graczy) lub grafitowe (lżejsze; np. dla seniorów). Najważniejszą różnicą między nimi jest twardość, którą dobiera się do potrzeb i możliwości (szybkości wymachu) zawodnika. Długość standardowa przewidziana jest dla graczy o wzroście 175-185 cm. Wyższy gracz powinien stosować kije z oznaczeniami +1 cal lub więcej, a niższy -1cal lub więcej.
GŁÓWKA KIJA (club head)– część kija przystosowana do uderzenia piłki. Jest ona przymocowana do końcówki trzonka. Budowa główki kija pozwala na uderzenie piłki na zaplanowaną odległość i nadanie jej odpowiedniej trajektorii lotu.


Wyróżniamy kije typu: wood, iron, putter (uderzenie na greenie), hybryda
Każdy z rodzajów kija golfowego różni się od pozostałych kątem nachylenia główki, decydującym o trajektorii lotu piłki oraz długością trzonka (dla tego samego gracza im niższy jest numer kija tym kij-shaft jest dłuższy). Elementy te wpływają na odległość uderzenia piłki. W zależności od poprawności i siły uderzenia piłka powinna polecieć na odległość jak pokazuje tabela obok. Uwaga: rekord odległości wynosi 471 metrów; w mistrzostwa uderzeń na odległość używa się specjalnych, usztywnionych shaftów.
IRON, czyli żelazo
Kije nazwane tak o materiału (żelazo), z jakiego były kiedyś robione. Obecnie spotyka się kije zarówno ze stalowymi jak i grafitowymi trzonkami. Typowy komplet kijów iron jest tak zbudowany, aby każdy z nich posyłał piłkę na określoną odległość (patrza tabela obok). Poszczególne kije z kompletu różnią się kątem nachylenia łopatki (loft), wagą oraz długością trzonka (dobieraną w zależności od wzrostu gracza).
WEDGE
Kije przypominające budową żelaza. Służą do specjalnych zadań. Wyróżniamy: PW (pitching wedge), SW (sand wedge) oraz LW (lob wedge).
PW – kij przeznaczony do uderzeń piłki z odległości ok. 100 m od dołka, charakteryzujących się wysoką trajektorią lotu, po którym piłka powinna zatrzymać się w miejscu lądowania. Służy on także do uderzeń z okolic greenu, do tzw. chip shots. Kąt nachylenia łopatki PW to ok. 48 stopni. Kij ten na główce ma zazwyczaj oznaczenie P. SW – kij, którego przeznaczeniem jest gra z piasku. Zbudowany jest w taki sposób, aby podczas uderzenia nie zakopywał się w piasek. Kąt nachylenia łopatki SW waha się od 52 do 56 stopni. Kij ten oznaczony jest zwykle literą S.
LW – kij służący do bardzo krótkich uderzeń o bardzo wysokiej trajektorii lotu. Używa się go głównie w okolicy greenu, kiedy trzeba uderzyć piłkę nad jakąś przeszkodą (drzewo, bunkier) oraz gdy oczekuje się, by piłka miękko wylądowała na greenie. Kąt nachylenia łopatki LW wynosi 58-64 stopni. Kij ten oznaczony jest zazwyczaj literą L.
WOOD
Kije, których nazwa oznacza materiał (drewno), z jakiego były robione w przeszłości. Obecne technologie pozwalają na wykorzystanie innych surowców do ich budowy, np. tytanu, co sprawia,żŜe jakość sprzętu jest dużo lepsza. Kije są znacznie większe przy zachowaniu małej wagi co ogromnie wpływa na odległość uderzenia. Służą one do dalekich uderzeń (ponad 200 metrów).
Można wśród nich wyróżnić:
· driver – zwany inaczej 1 wood. Jest to największy kij z tej grupy, którym uderza się z tee. Uderzenia te należą do najdalszych. Kąt nachylenia główki kija najczęściej spotykanych driverów wynosi od 8,5 do 10,5 stopnia.
· fairway woods – kije o budowie zbliżonej do drivera. Wykorzystywane są do gry z tee oraz do uderzeń piłki leżącej na trawie. W zależności od kąta nachylenia główki wyróżnia się 3 wood, 4 wood, 5 wood itp.
Oba rodzaje kijów charakteryzują się masywną główką oraz dłuższym niż w innych grupach trzonkiem.
PUTTER
Kij uważany za najważniejszy w torbie golfisty. Jest to jedyny kij, którego używa się na każdym dołku przynajmniej jeden raz, głównie na greenie lub w jego bezpośrednim otoczeniu. Putter nadaje piłce ruch toczący, bez odrywania jej od podłoŜa, w celu wtoczeniu jej do dołka. Kij ten charakteryzuje się specjalnym kształtem główki, która jest płaska, prostopadle nachylona do podłoża, oraz innym kształtem uchwytu. Obecnie używa się putterów o różnej długości. W zależności od upodobań graczy można spotkać puttery krótkie, trzymane jak zwykłe kije, puttery dłuższe, które podczas puttowania dotykają brzucha golfisty w okolicach pępka oraz puttery najdłuższe, trzymane jedną ręką, oparte o gracza w okolicach mostka, drugą ręką, ułożoną na trzonku kija na wysokości pasa, zawodnik kontroluje tylko ruch puttera.
HYBRYDA
Kij ten jest połączeniem dwóch rodzajów kijów – fairway woods oraz długich irons. Umożliwia dużą kontrolę nad długością lotu piłki i miejscem jej zatrzymania.
Opracował: R. Cichocki na podstawie „SZKOŁA PIERWSZEGO KROKU GOLFOWEGO” A&A GOLF CLUB
Językiem zawodowym opisującym pole golfowe jak i sam sport jest język angielski. Niektóre wyrazy są jednak tłumaczone na języki rodzime, które w sporcie amatorskim są bardziej komunikatywne. Dlatego niektóre z wyrazów będą przedstawione w wersji polskiej jak i angielskiej. Wyrazy częściej używane, zwłaszcza przez początkujących graczy, będą zaznaczone czcionką pogrubioną.

A
Albatross – wynik 3 poniżej par na dołku.
As (ang. ace) – wbicie piłki do dołka za pierwszym uderzeniem .
B
Back nine – ostatnie 9 dołków na torze 18-dołkowym.
Backspin – patrz Bottomspin.
Backswing – zamach .
Balata – rodzaj naturalnej lub syntetycznej gumy, z której robiona jest powłoka do niektórych piłek golfowych.
Birdie – wynik 1 poniżej par na dołku.
Blade – tradycyjne cienkoprofilowe wykończenie główki kija.
Bogey – wynik 1 powyżej par na dołku.
Bottomspin – rotacja piłki golfowej, przy której kierunek ruchu dolnej jej części w wyniku obrotu jest zgodny z kierunkiem ruchu postępowego. Przeciwieństwo do topspin.
Bunkier (ang. sand bunker)- zagłębienie w terenie wypełnione piaskiem. Zwykle przy greenach lub fairway’ach.
C
Caddy – pomocnik noszący torbę z kijami podczas gry.
Chip, chipping – lekkie uderzenie piłki z okolicy greenu w stronę dołka.
Cienkie – trafienie piłki krawędzią główki zamiast pełnym licem.
Cleeks – dawna nazwa żelaz rozpoczynających, czyli o numerach 1 i 2.
Czubek – część główki kija po przeciwnej stronie niŜ piętka.
D
Dolna krawędź – krawędź główki stykająca się z ziemią podczas uderzenia.
Double bogey – wynik 2 powyżej par na dołku.
Drewno (ang. wood) – długie kije o charakterystycznej bulwiastej główce, służący do najdalszych uderzeń.
Driver – kij typu drewno o najmniejszym kącie nachylenia główki, czyli wood nr 1.
Driving – uderzenie piłki driverem lub z obszaru tee.
E
Eagle – wynik 2 poniżej par na dołku.
F
Fairway – tor z krótko ściętą trawą pomiędzy obszarem tee a greenem.
G
Główka kija – cała dolna część kija uderzająca piłkę.
Granica pola – zewnętrzna granica pola golfowego.
Gra na dołki – system punktacji, w której punkty przyznawane są za zwycięstwo na każdym dołku.
Gra na uderzenia – patrz Punktacja medalowa.
Green -obszar z bardzo krótką trawą z wyciętym dołkiem, do którego odbywa się putting.
Grzybek – patrz Kołeczek tee
H
Handicap – system wyrównawczy przyznawany na podstawie na podstawie różnicy pomiędzy wynikiem brutto gracza a wartością par pola.
Hole in one – As, czyli wbicie piłki do dołka za pierwszym uderzeniem.
I
Iron (pol. żelazo.) – kije z cienkimi główkami o oznaczeniach od 1 do 9 oraz PW i SW
K
Kolce – wypustki na podeszwie butów golfowych.
Kołeczek (ang. tee)– kołeczek, na którym można ustawić piłkę golfową podczas uderzenia z obszaru tee.
Kołnierz – patrz Obrzeże.
Kompresja – stopień twardości piłki golfowej.
L
Lico główki (ang. face) – płaska część kija z rowkami, którą się uderza w piłkę. 
M
Marker -znacznik do określenia pozycji piłki na greenie. TakŜe gracz zapisujący wynik partnera podczas gry.
Medal play – patrz Stroke play ( system punktacji, gdzie liczy się liczba uderzeń potrzebnych zawodnikowi do zaliczenia wszystkich dołków).
N
Nachylenie lica – odchylenie lica główki od pionu.
O
Obciążone obrzeżowo – kije z wklęsłym tyłem zalecane dla początkujących graczy.
Obrzeże (ang. fringe) – pas krótkiej trawy wokół greenu.
Obszar tee – miejsce starty gry do danego dołka.
P
Par – norma uderzeń, np par dołka to norma uderzeń dołka.
Piętka – koniec główki kija przymocowany do trzonka.
Pitching – wysoko lecący, stromy strzał z odległości do 80 m od greenu.
Pitching wedge – kij o dużym nachyleniu lica do strzałów na krótkie odległości. Oznaczenie: PW.
Punktacja medalowa – system punktacji, gdzie liczy się liczba uderzeń potrzebnych zawodnikowi do zaliczenia wszystkich dołków.
Putting – uderzenie piłki putterem na greenie.
Putter – kij służący do uderzenia piłki na greenie.
R
Rough (czytaj: raw) – teren z wyższą trawą na obrzeżu fairwayu lub greenu.
Rowki – nacięcia na licu główki pomagające w podkręcaniu piłki.
Runda – przejście 18-stu dołków.
S
Sand wedge – kij o dużym nachyleniu lica służący do uderzania z piasku. Oznaczenie: SW.
Scratch – zdobycie par na 18 dołkach.
Stableford – punktowy system liczenia wyników.
Standard Scratch Score – system określania par na polu na podstawie długości i trudności dołków.
Stłumione – patrz Tłuste.
Stopka (ang. sole) – część główki kija stykająca się z ziemią.
Stroke Indeks – oznaczenie trudności poszczególnych dołków dla wskazania kolejności otrzymywania punktów handicapowych.
Stroke play – patrz Punktacja medalowa ( system punktacji, gdzie liczy się liczba uderzeń potrzebnych zawodnikowi do zaliczenia wszystkich dołków).
Strzał – zagranie piłki. Liczy się nawet, gdy się nie trafi w piłkę, lecz był taki zamiar.
Szlajs – patrz bottomspin.
Ś
Środek masy – punkt na licu główki dający najlepszy kontakt z piłką.
T
Tee – patrz Kołeczek lub Obszar tee.
Tłuste – uderzenie, przy którym trafimy w ziemię przed kontaktem z piłką.
Topspin – rotacja piłki golfowej, przy której kierunek ruchu górnej jej części w wyniku obrotu jest zgodny z kierunkiem ruchu postępowego. Przeciwieństwo do bottomspin.
W
Wgłębienia – nierówności na powierzchni piłki wpływające na jej aerodynamikę.
Wklęsły tył – najlepszy dla początkujących kształt główki kija z wklęsłym tyłem, jak sama nazwa wskazuje.
Wood (pl. Drewno) – długie kije o charakterystycznej bulwiastej główce, służący do najdalszych uderzeń
Water hazard – przeszkoda wodna
Wynik brutto – suma wyników zdobytych na 18 dołkach
Wynik netto – wynik brutto po odjęciu handicapu.
Z
Zakończenie dołka – wbicie piłki do dołka.
Znacznik – patrz Marker.
Ż
żelaza (ang. iron) – kije z cienkimi główkami o oznaczeniach od 1 do 9 oraz PW i SW.
Opracował: r. Cichocki na podstawie instrukcji dla początkujących A&A GOLF CLUB.




Putter i wedge. (możesz kupić lub wypożyczyć torbę z 14 kijami, meleksa i wynająć caddy’iego, ale to będzie tyleż zabawne co niepotrzebne). Te dwa kije wystarczą do gry na Akademii Golfa. Kolejne dwa kije ewentualnie przydatne na tym polu to: iron (żelazo) nr 9 i sand wedge (do gry z bunkra). Każdy kij ma na główce oznaczenie mówiące jaki to jest kij (W – wedge) za wyjątkiem puttera, który jest wystarczająco charakterystyczny.
Putterem grasz na greenie (ewentualnie będąc blisko greenu). Wedge jest idealny do gry na Akademii, gdyż odległości tee od dołka są niewielkie. Prawidłowe uderzenie tym kijem powinno sprawić, że piłka poleci wysoko i niedaleko (bez większego potoczenia się gdzieś dalej).


Dres golfisty to: czapeczka z daszkiem, koszulka polo, spodnie z paskiem lub spódnica, rękawiczka (dla praworęcznego lewa, dla leworęcznego prawa), buty nie ślizgające się na trawie (są buty do gry w golfa, ale możesz mieć trampki, byle nie z obcasami). Jeśli przyjdziesz w garniturze (na salę gimnastyczną) albo dresach (na sylwestra) to nikt Ci nie powie nic przykrego. Takie są zwyczaje! W słońcu dobrze jest grać w okularach przeciwsłonecznych. Pamiętaj strój jest najważniejszy tylko dla tych dla których jest najważniejszy. Dla pozostałych najważniejsze jest szczęście albo zdrowie.
green – pole wokół dołka o najbardziej przystrzyżonej trawie
tee – miejsce z którego zaczynasz grę; dla każdego dołka jest ono wyraźnie zaznaczone
Ubrany, z dwoma kijami, po opłaceniu w recepcji Akademii Golfa (15 zł) można udać się we wskazanym przez recepcjonistę kierunku. Kładziemy piłkę na tee, bierzemy do ręki kij wedge i uderzamy nim w piłkę w kierunku pierwszego greenu (w dołku jest widoczna z daleka chorągiewka). Uwaga liczymy każde uderzenie do chwili kiedy piłeczka znajdzie się w dołku. Jeśli piłka nie wpadła za pierwszym razem to idziemy do miejsca, do którego doleciała i stamtąd ponownie wedgem uderzamy w nią w kierunku dołka. I tak do skutku, aż piłka wyląduje na greenie. Jeśli piłka jest już na greenie to bierzemy do ręku kij o nazwie putter i nim staramy się skierować piłkę w kierunku dołka. Kiedy piłka jest już w dołku kończymy liczenie i zapisujemy swój wynik. Wyjmujemy piłeczkę z dołka i idziemy na tee nr 2. Powtarzamy powyższe aż dojdziemy do dołka nr 6. Uwaga rywalizujemy ze swoimi poprzednimi wynikami lub z innym graczem.
Pory rokuIstnieje kilka rodzajów pór roku. Astronomiczne pory roku są wyznaczane na podstawie momentów górowania Słońca nad równikiem lub zwrotnikami. Kalendarzowe pory roku trwają w okresach pomiędzy określonymi dniami roku. Klimatyczne pory roku definiuje się na podstawie średnich temperatur. Istnieją też fenologiczne pory roku, wyznaczane na podstawie rozwoju przyrody (wypuszczania liści, kwitnienia, rozsiewania nasion, zrzucania liści dla określonych gatunków roślin).
Wiosna nie zawsze znaczy to samo. Dla wagarowicza przypada ona zawsze 21 marca, a dla pasłęckiego działkowca to czas kwitnienia przebiśniegów (dla Japończyka to czas kwitnienia wiśni).

Wiosna meteorologiczna rozpoczyna się na całej półkuli północnej 1 marca i trwa do 31 maja. Jest to sztuczny podział, który powstał po to, by wygodniej było porównywać warunki klimatyczne w czterech trzymiesięcznych sezonach. W tym samym czasie na półkuli południowej trwa meteorologiczna jesień. Meteorologiczne pory roku zmieniają się dokładnie co 3 miesiące. Dzięki temu można porównać wiosny w różnych częściach globu i ocenić czy była ciepła czy zimna (czy mamy ochłodzenie czy ocieplenie klimatu).


Wiosna kalendarzowa przypada zawsze 21 marca.
Topienie marzanny
Dla wielu osób pierwszy dzień wiosny wiąże się różnymi zwyczajami. Jednym z nich jest topienie marzanny, czyli kukły, która ma symbolizować zimę i śmierć. Kiedyś ten obrzęd odbywał się w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, dziś związany jest z początkiem kalendarzowej wiosny.
Dzień wagarowicza
Ulubionym świętem uczniów, także związanym z pierwszym dniem kalendarzowej wiosny, jest dzień wagarowicza. Uczniowie tego dnia mają powód by się nie uczyć. W szkołach organizuje się wyjścia do kina, albo różnego rodzaju zabawy. Jeśli już lekcje są, to są one prowadzone na specjalnych zasadach – bez odpytywania i niezapowiedzianych kartkówek.

Za wiosnę klimatyczną przyjmuje się okres roku, w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się pomiędzy 5 a 15°C. Zasadniczo wiosnę poprzedza zima, jednak pomiędzy tymi okresami znajduje się klimatyczny etap przejściowy − przedwiośnie (kiedy średnia dobowa temperatura przekracza 5 stopni, ale osiąga nie więcej niż 10 stopni Celsjusza). Każdego roku wiosna termiczna rozpoczyna się w innym dniu. Najwcześniej, bo ok. 25 marca (uśredniając pomiary) pojawia się w okolicach Dolnego Śląska, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej oraz na Opolszczyźnie. Później, bo ok. 5 kwietnia przybywa na Pomorze, Warmię, Mazury i Podlasie. Najpóźniej, bo w połowie kwietnia wiosna termiczna pojawia się w rejonach podgórskich.


Za początek wiosny fenologicznej w znacznej części Polski (w tym w Pasłęku) przyjmuje się początek wegetacji oraz kwitnienie przebiśniegów i krokusów. Z jakiegoś powodu w naszym mieście krokusów jest coraz mniej. W zależności od kontynentu i strefy klimatycznej, pory roku zmieniają się wcześniej, bądź później i trwają dłużej, bądź krócej. To taki moment w przyrodzie, kiedy zielenieje trawa, a na drzewach pojawiają się pąki kwiatów i liści.
Symptomem wczesnej wiosny w Polsce jest kwitnienie, pylenie leszczyny i brzozy brodawkowatej. Te dwie kwitną niestety w sposób mało widowiskowy. Pełną wiosnę widzimy patrząc na kwitnienie bzu lilaka.
Drzewa, krzewy, trwa zielenią się, na podwórku widać coraz więcej kolorów – rozkwitających kwiatów. Zimujące u nas gawrony odlatują na północ a przylatują te, które zimę spędziły bardziej na południu. Na Zakrzewku możemy zobaczyć parę łabędzi, która zimowała gdzieś gdzie woda nie zamarza np. nad Zalewem Wiślanym.

Wiosna to prawdopodobnie najbardziej wyczekiwana pora roku. Początkowo dominuje kolor brązowy, który z chwilą nadejścia pierwszego cieplejszego deszczu zostaje zastąpiony kolorem soczystej zieleni. Pierwszy dzień lata oznacza, że dni będą stawały się coraz krótsze. Pierwszy dzień jesieni dzieci spędzają w szkole, a dorośli popadają w nostalgię. Pierwszy dzień zimy to zbliżająca się gwiazdka, ale i koniec Starego Roku (witanie Nowego Roku to hipokryzja, bo cieszyć się z tego, że jest się starszym jest psychologicznym zakłamywaniem rzeczywistości).
Balony nad Pasłękiem
Loty balonów nad Pasłękiem
W Pasłęku, w sierpniu, możemy podziwiać loty balonów na rozgrzane powietrze. Balony nad Pasłęk, w dniach 22-26 sierpnia 2018 wzbiły się w powietrze po raz 22 drugi, więc to już chyba tradycja!
Program zawodów Środa godz. 18 loty treningowe Czwartek: całodzienna wycieczka załóg do Krynicy Morskiej Piątek: godz. 6-8 loty poranne, start ul. 11 Listopada, godz. 18-20 loty wieczorne: rzuty do celu-krzyż, start ul. 11-go Listopada Sobota: godz. 6-8 loty poranne, start ul. 11-go Listopada, godz. 18 złożenie wiązanki na grobie B. Stankiewicza, godz. 18:30 Lot o Puchar Prezesa Firmy „Heops”, start stadion miejski MOSiR, godz. 21 uroczyste zakończenie zawodów balonowych, wręczenie pucharów i nagród Niedziela: godz. 6-8 loty treningowe, godz. 12 pożegnanie zawodników
Zawody balonowe (przynajmniej te rozgrywane w Pasłęku) nie polegają na:
Na czym więc polega rywalizacja?
Wróćmy do startu.
O ustalonej godziny ( w Pasłęku były to godziny: 5:30 i 18:00 – tak circa about) wszyscy zawodnicy stawiają się na tzw. obowiązkową odprawę, podczas której sprawdzane są uprawnienia pilotów (jeden z lotników musi posiadać certyfikat uprawniający do latania balonami), omawiane są warunki pogodowe, przedstawiane zasady (np. nie wolno latać powyżej 3500 stóp) oraz gdzie będzie znajdował się punkt pomiaru dokładności lotu. Następnie wręczane są specjalne markery oraz loggery – niezbędne akcesoria do rozegrania zawodów. Marker to taki worek wypełniony np. grochem z doszytą wstęgę. Lecąc balonem w pobliżu docelowego punktu należy go zrzucić tak aby wylądował najbliżej wyznaczonego „krzyża”. Załoga nie musi lądować w miejscu gdzie zrzuca się markery. Jedna z załóg startujących w Pasłęku lądowała np. koło Ornety. Precyzyjne zrzucenie oraz utrzymanie odpowiedniego kursy lotu ma zapewnić tzw. logger. Jest to urządzenie działające na zasadach GPS. Pierwszą najważniejszą zasadą jest znalezienie właściwego punktu startu, gdyż balonem nie da się sterować. O kierunku lotu decyduje wiatr. Poprawność wyboru miejsca dokonuje się wypuszczając mały, dziecięcy balonik napełniony helem. Tam gdzie poleci mały balon, tam zapewne poleci też duży balon. Teraz można wyładować zawartość małej przyczepki tj. kosz, balon upchany w pokrowiec i dwie duże (większe od domowych) butle z gazem. Butle mają w koszu specjalne mocowanie. Biegną od nich przewody do urządzenia, które daje strumień ognia konieczny do ogrzewania powietrza napełniającego balon. Można nim sterować co jest szczególnie przydatne przy nadmuchiwaniu balonu, gdy ten jest jeszcze rozpostarty na ziemi.
Tutaj ważna uwaga. Moment startu jest rozciągnięty w czasie i różnica między pierwszym i ostatnim balonem może wynosić nawet 2 godziny. To jest powód, dla którego na niebie nie ma tłoku.
Start balonu, widziany z bliska, robi duże wrażenie (mnie przypomniała się Tajemnicza Wyspa Juliusza Verne). W czasie gdy widzowie śledzą wzrokiem oddalający się balon, to załoga pozostała na twardej ziemi rusza za nim swoim autem. Gdy balon wyląduje (trudno przewidzieć gdzie wyląduje) ktoś musi go złożyć i przywieźć na miejsce kolejnego startu. W tym roku brało udział 14 załóg (najwięcej z dotychczasowych startów). Zawodnicy brali udział w 8 konkurencjach (4 dni po 2 starty). Wszystkie konkurencje polegają na określeniu dokładności latania. Oprócz opisanej konkurencji polegającej na zrzuceniu markera w konkretny punkt mogą to być zawody nazywane „zatapianiem okrętu”. Polegają one na tym, że jeden z balonów (nazywany lisem) startuje z miejsca, które dla innych jest miejscem dolotu. Później te balony za nim lecą (Co dalej? Nie wiem). Pasłęckie zawody trwają kilka dni, a w każdym dniu odbywają się zazwyczaj dwa starty (zależnie od pogody). Suma wyników poszczególnych lotów składa się na ostateczny wynik. Nie wiem jakie nagrody otrzymuje najlepsza załoga, ale jak twierdzi jeden z lotników – „to nic wielkiego”.
Ile kosztuje takie latanie?
Nowy balon to koszt około 120 tysięcy polskich złotych. Wiele balonów to coś na wzór aut sprowadzonych z zachodu. Trochę połatane, jakieś niemieckie napisy, ale jakie to ma znaczenie dla pasjonatów? Zrobienie certyfikatu pilota wymaga przelatania kilkudziesięciu godzin, za które trzeba komuś zapłacić. Ile? To pytanie jak i kilka innych poczeka do następnych zawodów, za rok. Start w zawodach wymaga dokonania wpłaty wpisowego. Też nie wiem ile i kto te pieniądze kasuje. Paliwo, czyli gaz propan-butan zapewnia sponsor zawodów. Ogólnie, jest to sport dla odważnych i dodatkowo chcących za to bardziej płacić niż na tym zarabiać. Może za rok uda się obejrzeć ten upragniony wspólny start.
Udało się! Poniżej kilka zdjęć.
[gmedia id=36]