W naszym mieście brakuje mi krzyżaków, czyli zakonników z Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Wyobrażam sobie jak wielkie zdziwienie budziłoby spotkanie idącego ulicami starego miasta zakonnika ubranego w biały płaszcz z czarnym krzyżem.
Zakon nadal istnieje. Obecnie zgromadzenia zakonne znajdują się w Austrii (siedziba władz zakonu), w Niemczech, we Włoszech, Słowenii, Słowacji i Belgii.
W naszym krają są dwie poważne przeszkody, które marzenie czynią nierealnym: strach i fakt, że członkostwo w nim ograniczone jest do wyznawców kalwinizmu.
Osobiście krzyżaków się nie boję. W mojej wyobraźni nie ma obrazów zakonników „nawracających” do wiary ogniem i mieczem. Nie ma już takiej instytucji jak papież dzielący ziemię narodów innej wiary. Powinienem bardziej bać się Szwedów, ale ich też się nie boję.
Obecnie zakon poświęca się głównie działalności charytatywnej i kulturalno-edukacyjnej. Krzyżacy prowadzą szpitale, hospicja, domy dla upośledzonych, a także ośrodki terapii przeciw uzależnieniom, w tym przeciw alkoholizmowi i narkomanii. Z całą pewnością są to problemy, które dotyczą każdy kraj.
Jest 1525 rok. Skończyła się ostatnia wojna polsko-krzyżacka, podczas której jedną z bitew była bitwa o Pasłęk. Za namową mieszczan z Elbląga zburzono wspaniały pasłęcki zamek obronny. Wielki mistrz zakonu krzyżackiego Albrecht Hohenzollern przyjął luteranizm i dokonał sekularyzacji państwa.
Dawne siedziby władz zakonu: Wenecja, Malbork, Królewiec (gdzie znajdowała się od 1457 r.), Mergentheim. Obecnie: Wiedeń
Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie nie został jednak rozwiązany przez papieża. Po hołdzie pruskim i sekularyzacji Inflant siedziba wielkich mistrzów została przeniesiona z Królewca do Mergentheim w Wirtembergii (dzisiaj Niemcy), a w XIX wieku do Wiednia, gdzie mieści się do dziś. Krzyżacy podejmują wiele inicjatyw edukacyjnych. Podczas licznych konferencji i innych wydarzeń, odbywających się także w Polsce, opowiadają o swojej historii i współczesnej działalności. Walczą również z wielowiekowymi mitami na swój temat. Nie zaprzeczają co prawda ciemnym kartom swojej historii, ale zwracają uwagę także na wkład Zakonu w czasach jego świetności w takie dziedziny jak lokacja miast, architektura czy handel międzynarodowy.
W 1929 r. zakon zrezygnował z charakteru rycerskiego.
Elementem stroju zakonników do dziś pozostają białe płaszcze z zakonnym krzyżem, od których Zakon zyskał swoją utrwaloną w języku polskim nazwę.
Biorą też czynny udział w życiu społecznym na terenach dawnego państwa zakonnego. Wielcy mistrzowie i inni członkowie zakonu często przyjeżdżają w okolice Grunwaldu oraz Malborka w związku z kolejnymi rocznicami bitwy pod Grunwaldem.
Wielki mistrz zakonu P. Frank Bayard OT
Większym problem dla ich powrotu jest fakt, że jest to zakon kalwinów. Modlitwy o jedność kościoła, wzajemny szacunek wyznawców różnych religii nie mają żadnych szans z walką o wpływy finansowe. Tak było, jest i będzie, gdyż są one miarą sukcesu misyjnego każdego kościoła.
Powrót krzyżaków w białych płaszczach z czarnym krzyżem na razie jest niemożliwy, a mogliby przecież wyremontować zamek, wybudować hospicjum, dom starców … Było by ciekawiej i bardzo praktycznie (interesownie).
Czy można porównać Pasłęk z Watykanem, Monako lub z miastem państwem Hongkong? Można. „Pasłęk? Tak. Takie miasto pięć razy większe od Monako.”
Miasto PasłękMonako fot. Pixabay
Pasłęk o powierzchni 11,39 km² jest większy od państw:
Watykan (0,44 km2)
Monako (2,02 km2)
Gmina PasłękVaduz. Stolica Liechtenstein.
Gmina Pasłęk 264,4 km² jest większa niż państwa:
Nauru (21,3 km2)
Tuvalu (26 km2)
San Marino (61 km2)
Liechtenstein (160 km2)
Wyspy Marshalla (181 km2)
St. Kitts i Nevis (261 km2)
Nieznacznie większe są:
Malediwy (289 km2)
Malta (316 km2)
Powiat elbląski 1 431 km² jest dodatkowo większy od państw:
Malediwy (289 km2)
Malta (316 km2)
Grenada Grenada 344 km2)
Saint Vincent i Grenadyny 389 km2)
Barbados 430 km2)
Antigua i Barbuda 442 km2)
Seszele 455 km2)
Palau 459 km2)
Andora 468 km2)
Bahrajn 620 km2)
Singapur 693 km2)
Mikronezja 702 km2)
Tonga 747 km2)
Dominika 751 km2)
Kiribati 811 km2)
Wyspy Świętego Tomasza i Książęca 1 001 km2)
Hongkong (Chiny) 1 108 km2)
Port Louis na Mauritiusie.
Powiat elbląski + miasto Elbląg: 1 431 km² + 79,82 = 1510,82. Mauritius (2 040 km2) jest większe, ale porównywalne!
Województwo warmińsko-mazurskie o powierzchni 24 173,47 km² to już sprawa nieporównywalnie większa. Mniejsze są (z tych bardziej znanych w naszym kręgu kulturowym): Izrael, Słowenia, Kuwejt, Liban czy Katar. Jeśli kiedyś komuś wpadnie pomysł odłączenia Warmii i Mazur od reszty kraju to powstanie całkiem pokaźne państwo. Prawdę mówiąc, wolałbym jednak mieszkać w państwie wielkości Europy.
Gdzie jest centrum Pasłęka? Oficjalnie brak jest informacji na temat miejsca, które można określić w Pasłęku jako centrum. Tradycja przekazywana z ojca na syna, z matki na córkę mówi o ulicy Chrobrego. Tradycja, czyli nawiązanie do historii stanowi, że była ona usiana sklepami: papierniczy, galanteria kosmetyczna, sklep agd, dwie pijalnie piwa (dzisiaj temat zapomniany), najważniejsze w okolicy miejsce rozrywki – Rycerska . Do tego dochodziły: ośrodek kultury, biblioteka, urząd miejski wraz z biurem pracy, opieką społeczną, wydziałem komunikacji. Mało? Największy kościół w mieście, sala katechetyczna i plebania „przyciągały” regularnie ponad 90% Pasłęczan.
„Według wielkiego słownika języka polskiego: centrum – główna część miasta, w której skupiają się placówki handlowe, usługowe i urzędy.”
Niektóre, z wymienionych instytucji zostały przeniesione w inne rejony Pasłęka. Handel kwitnie w okolicach hipermarketów np. Lidl, Media Expert, KiK, Pepco … lub Plon przy ul. Ogrodowej wraz z rynkiem i dużą ilością małych sklepów i zakładów usługowych. Został wybudowany kolejny kościół, lekcje religii przeniesiono do szkół. Czy ul. Chrobrego jest nadal centrum Pasłęka? Łatwiej zapewne jest mówić już tylko o centrum kulturalno-rozrywkowym. W kościele odbywają się koncerty, do zamku „przeniesiono” kino, starówka jest miejscem gdzie można zjeść, posłuchać i popatrzeć na uroki miasta.
Łatwiej jest znaleźć środek miasta (a może kilka środków w zależności od przyjętych założeń). Do głosu dochodzi tutaj matematyka. Można zastosować kilka technik. W swoim wyznaczeniu środka Pasłęka wpisałem plan miasta w prostokąt i wyznaczyłem jego środek (można przyjąć inną metodę, a wtedy środek wypadnie gdzieś ulicę dalej). Środek wypadł na budynek nr 23 przy ulicy Bankowej. Coś w tym może być. Z tego miejsca jest wszędzie daleko, ale nie tak bardzo jak z innych miejsc (pokrętna logika, ale tak twierdzą moje nogi).
Jokohama fot. Wikipedia
Będąc w latach 80-tych w japońskim mieście Jokohama, wraz z kolegami postanowiliśmy zobaczyć to co najważniejsze. Nasza logika, jak nakazuje przyzwyczajenie, kierowała nas w kierunku Centrum miasta. Duże miasto, mapy niezrozumiałe, więc zostaje zasada „kto pyta nie błądzi”. Gdzie jest centrum? Pytanie wydawało się proste, ale kilka spytanych osób wskazywało inną stronę. W końcu uznaliśmy, że trafiliśmy do centrum. Oczywiście wielkie, pełne domów handlowych, wielki ruch, mnóstwo reklam. Po powrocie do „hotelu” rozmawiamy z innymi, którzy też wybrali się do centrum. Ich centrum było gdzie indziej. Wyniki śledztwa: Jokohama ma 6 centrów!
Strona główna » CiekaweStatek „Preussisch Holland” w porcie szczecińskim
Parowiec „Preussisch Holland”
Parowiec„Preussisch Holland” został zbudowany we wrześniu 1908 roku przez stocznię Nordseewerke pod nazwą „Wilhelm Hemsoth” dla jednego z niemieckich przedsiębiorstw transportowych jako cywilny statek handlowy. Posiadał wyporność 1974 BRT / 1188 NRT, długość 82,65 m i 12 m szerokości. Napęd zapewniał silnik parowy o mocy 192 KM. Rozwijał prędkość do 9 węzłów.
Kiedy w 1914 roku wybuchła wojna, statek znajdował się w Libau (obecnie Lipawa) na terenie dzisiejszej Łotwy, będącej wówczas częścią Imperium Rosyjskiego. Przejęty przez Rosjan jako zdobycz wojenna został obładowany kamieniami i osadzony na mieliźnie tworząc blokadę wejścia do portu. Po zdobyciu miasta przez wojska niemieckie statek podniesiono i wyremontowano. W 1920 roku trafił do użytku do angielskiej firmy żeglugowej jako „Penteifi”. Od 1925 do 1941 roku pływał pod banderą łotewską jako „Kuldiga”/YLAB dla linii łotewsko-belgijskiej w Rydze.
Przejęty w czasie wojny ponownie przez Niemców otrzymał nazwę „Preussisch Holland”. Parowiec otrzymał grube kable elektryczne prądu stałego wokół kadłuba statku, aby zneutralizować własne pole magnetyczne w celu ochrony przed minami magnetycznymi, które angielscy lotnicy często wrzucali do wód niemieckich. Ponieważ zrujnowany silnik parowy nie był w stanie zapewnić wymaganej energii elektrycznej, zainstalowano w tym celu generator diesla.
Naprawa anteny „Pr.Holland” uszkodzonej podczas prac załadunkowych
Jako cywilny statek handlowy używany był głównie na Morzu Bałtyckim.
W 1947 roku statek wrócił do przedwojennych właścicieli w Libau i otrzymał nazwę „Kuldiga”. Po kilkukrotnych zmianach bandery (amerykańska, panamy, etiopii), 22 sierpnia 1959 roku sprzedany został do Hongkongu, gdzie w 1960 roku prawie 52-letni statek podano rozbiórce.
Historię statku „Preussisch Holland” ukształtowały zawieruchy dwóch wojen światowych. Dlaczego otrzymał nazwę tego miasta (obecnie Pasłęk). Być może ma to związek z urodzonym w Preussisch Holland wiceadmirałem Imperialnej Marynarki Wojennej II Rzeszy Niemieckiej Victorem Valois (1841–1924). Więcej o admirale …
Stacja radiowa „Pr. Holland” w 1943 roku.Radiooperator Alfred Försterling słuchający radia bez słuchawek (było to wtedy znaczne udogodnienie eliminujące groźbę uszkodzenia słuchu).
Świat wcześniej czy później, ale zawsze odwiedzi Pasłęk. No, raczej później, ale dzięki temu mamy szansę przygotować miasto i jego mieszkańców na to co ich czeka. W Polsce pierwszy McDonald otwarto 17 czerwca 1992 roku. U nas było to w lipcu 2023 roku. Pierwsze E-hulajnogi miał Wrocław już w październiku 2018 roku. Prawie pięć lat później mamy je w Pasłęku. I o nich chcę napisać.
Pytania, które same przychodzą zadawano sobie już 5 lat temu, więc zapewne są na nie odpowiedzi. Okazało się, jak zawsze, że Internet powiela te same nieprecyzyjne treści.
Co mam zrobić, jeśli chcę wsiąść na hulajnogę i pojechać?
ETAP I – instalacja aplikacji
1. Trzeba mieć smartfon. Uruchomić aplikację sklepu GooglePlay. Wyszukać i zainstalować darmową aplikację Dott.
2. Uruchomić zainstalowaną aplikację i przebrnąć przez etap zakładania konta:
– podać numer swojego telefonu i adres e-mail)
– wybrać metody płatności (szczegóły ważnej karty kredytowej, karty debetowej lub innej zatwierdzonej metody płatności). TUTAJ ZACZYNAJĄ SIĘ SCHODY.
Młodość nie ma złych doświadczeń, zwłaszcza, że płacą rodzice. Do wyboru są dwie możliwości:
podać dane karty kredytowej lub debetowej – w trakcie korzystania z jazdy będzie pobierana opłata automatycznie,
można podać dane skąd będą przelewane pieniądze na konto DOTT. W takiej sytuacji dodajesz pieniądze do swojego portfela Dott i jeździsz do wysokości jego salda.
Cena przejazdu hulajnogami Dott może się różnić w zależności od miasta. W Pasłęku koszt ten to opłata za odblokowanie w wysokości 2 zł oraz opłata za minutę jazdy 1 zł. W praktyce oznacza to, że przejazd ze stacji Orlen na ulicy Westerplatte do McDonald’a to około 10 zł. Nie jest to więc forma transportu, ale raczej rozrywka.
ETAP II – Włączenie hulajnogi
Uruchomić aplikację Dott na smartfonie. Zostanie zlokalizowane miejsce Twojego pobytu (wcześniej wyraziłeś zgodę na lokalizowanie smartfona).
Wyświetli się mapka z informacją gdzie w Twojej okolicy znajdują się hulajnogi Dott
3.Ponadto mapka wyświetla na czerwono obszar gdzie nie wolno jeździć i parkować. Pasłęk niemal cały jest w obszarze dozwolonej jazdy i parkowania.
Jestem w stanie wyobrazić sobie kogoś zostawiającego hulajnogę, gdzieś na obrzeżach miasta, gdzie nikt się nie zapuszcza w obawie „przed krzyżakami”
4. W aplikacji przechodzimy dalej, gdzie zostajemy poproszeni o zeskanowanie kodu znajdującego się po środku kierownicy. Należy „zwinąć aplikację, uruchomić w smartfonie aparat i wykonać zdjęcie. Program automatycznie prześle ten kod w celu odblokowania hulajnogi.
5. Ja, wybrałem w trakcie konfiguracji programu opcję zasilania konta z usługi Pay. Zostałem więc poproszony o przelanie wybranej przez siebie kwoty. Do wyboru najmniejsza możliwa kwota to 10 zł. Po zatwierdzeniu wpłaty w hulajnodze włącza się wyświetlacz co oznacza, że można jechać.
ETAP III – Jazda
1. Podnieś nóżkę, na której opiera się hulajnoga (tak samo jak w rowerze)
2. Stań jedną nogą na hulajnodze, a drugą lekko się rozpędź
3. Po prawej stronie masz przycisk – im mocniej naciskasz tym szybciej jedziesz. Puszczenie przycisku (tak jak w rowerze, kiedy przestajesz pedałować) jedziesz siłą rozpędu
4. Po lewej stronie kierownicy jest hamulec ręczny.
ETAP IV – Koniec korzystania z hulajnogi
1. Zwalniasz przycisk jazdy (prawa ręka)
2. Hamujesz (lewa ręka)
3. Po zatrzymaniu hulajnogi w smartfonie wciskasz przycisk KONIEC, opierasz hulajnogę na nóżce
4. APlikacja prosi Cię 0 zdjęcie hulajnogi pokazując jednocześnie otoczenie. Zapewne będzie to ewentualny dowód, że hulajnoga jest „cała i zdrowa”
5. Zamykasz aplikację
Dodatkowe informacje.
Hulajnogę zostawiasz w strefie nie zaznaczonej na czerwono. Po zakończonej jeździe otrzymujesz informację ile Cię ta „przyjemność” kosztowała. Nie można uruchomić więcej niż jednej hulajnogi (rodzinna przejażdżka wymaga instalacji aplikacji i opłat z kilku smartfonów). Według tego co przeczytałem, hulajnogami elektrycznymi jeździmy drogami dla rowerów. Jeśli ich nie ma to chodnikiem (nie można wyprzedzać pieszych?!) lub drogą z ograniczeniem prędkości do 30 km/h. Kask nie jest obowiązkowy, ale zalecany.
Mam jeszcze kilka wątpliwości, dlatego mile posłucham uwag doświadczonych użytkowników Dott’ów.
Fot. Autor nieznany. Kadra Liceum Ogólnokształcącego w Pasłęku (lata 60 XX w.)
„Najważniejsze jest być szczęśliwym.”
WIEDZA
„Wiem, że nic nie wiem,” Sokrates.
Idąc tym tropem można stwierdzić, że człowiek im mniej rozumie tym bardziej jest pewny swojej wiedzy.
W wieku 20 lat mamy już ukształtowane ciało, przypisany typ psychologiczny oraz iloraz inteligencji. Borykać się z nimi będziemy do końca życia. Wiedza, kultura osobista i doświadczenie będą stale się zmieniać. Gdzie ukryta jest nasza głupota? To część naszego „ja”, która mówi nam, że Ziemia jest płaska, koronawirus to ściema, w szczepionkach są chipy, kosmici są wśród nas, a w Smoleńsku KGB dobijało tych, którzy przeżyli katastrofę. Ani dowody, ani fakty, ani autorytety nie mają wpływu na nasze poglądy. Dlaczego? Dlatego, że wszystko co wiemy jest tylko poglądem! Przynajmniej w tych obszarach, w którym nie mamy wiedzy zastępujemy ją poglądami. Co z tego wynika?
Ludzie mają poglądy na temat klimatu: ociepla się, a inni, że się ochładza. Można sprawdzić dane statystyczne odnośnie średnich temperatur rocznych(wysiłek zbyt duży dla większości z nas), ale spór nie zniknie! Dlaczego? Bo roczniki statystyczne mogą być przecież wydawane przez Lożę Masońską! Droga argumentów, logicznego myślenia, powoływania się na prace naukowe, Einsteina czy papieża trafiają w próżnię. I tu jest pies pogrzebany! Trafiają w próżnię, która tam jest!
Szkoła
Mylnie zakładamy, że kończąc edukację posiadamy jakąś wiedzę! Przez chwilę tak, ale po roku niewiele pamiętamy. Wybieramy środowisko, w którym spędzamy życie, i które obdarowuje nas swoimi poglądami.
Dobry kolega, obdarowany przez los niezwykłym wyczuciem rytmu, dobrym słuchem muzycznym, ale bez innych umiejętności. To nie wystarczyło do ukończenie czegoś więcej niż szkoła podstawowa. Któregoś dnia, kiedy byliśmy jeszcze w wieku średnim, zapytał mnie: „O co chodzi z tymi partiami. Czemu jedni głosują na tych a inni na tamtych?” Mimo braku kompetencji, ale pełen dobrych chęci, opowiedziałem o różnicach w poglądach na gospodarkę, politykę zagraniczną, ideologię społeczną itp. Nie wspomniałem tylko, że robią to dla pieniędzy. Słuchał mnie lekko się uśmiechając. Kiedy skończyłem zapytał: „A ty na kogo będziesz głosował?” Odpowiedziałem do kogo jest mi najbliżej a z kim się nie zgadzam prawie we wszystkim. „To ja będę głosował na …” – uśmiechał się widząc moją reakcję pełną oburzenia.
Szkoła wpływa na rozwój szarych komórek, ale nie wypełnia ich wiedzą. Po zakończeniu edukacji wszyscy jesteśmy równi. Życie wystawia oceny inaczej niż nauczyciele w szkole. Hydraulik zdumiewa się głupotą profesora, który nie potrafi sam wymienić syfonu w umywalce. Mechanik samochodowy drwi z nauczycielki chemii, która nie wie o istnieniu filtra paliwa. Większość z nas wierzy fachowcom, którzy skończyli zawodówkę i pewnością siebie większą niż politycy kandydujący na prezydenta, przekonują nas abyśmy im zaufali (oglądaliście program „Usterka”?). Dlaczego są tak przekonywujący? Bo oni wierzą w to co mówią! Nie ważne jakie plotą głupoty! Robią to z zapałem, więc muszą mieć rację! Skoro lekarz nie zna się na kładzeniu płytek w łazience to jak może być autorytetem dla fachowca od ceramiki? Co innego aktor, który grał chyba już wszystkie role i teraz mówi, że wirus to ściema, to jak mu nie wierzyć?
Fot. Najlepszy pasłęcki szachista p. Daniszkowicz (ponad 80 lat) na jednym z szachowych turniejów
ILORAZ INTELIGENCJI IQ
„Dopóki nie było internetu nie wiedziałem, że tylu idiotów jest na świecie” przypisane dla S. Lem
To niesprawiedliwe. Według medycznej definicji : „idiota – człowiek o IQ mieszczącym się w przedziale 0—35, upośledzony umysłowo w stopniu ciężkim, osiągający poziom umysłowy sześciolatka.” Wynika z tego, że rodzimy się idiotami i stan ten trwa, u wszystkich, do około 6 roku życia. Potem założenie jest takie, że dzięki życiu w społeczeństwie rozwijamy się przynajmniej do poziomu IQ równego 100. Jeszcze przedział od 69 od 99 uznawany jest za normalność tyle, że oznacza to zatrzymanie się w rozwoju na poziomie powyżej 12 latka, ale poniżej oczekiwanego ilorazu równego 100. Weźmy książki do szóstej klasy szkoły podstawowej. Przeczytajmy je i przystąpmy do klasówek. Kto nie zda, ten nie bierze udziału w wyborach (jakichkolwiek). Otaczamy go szczególną troską cechującą wysokie cywilizacje. Pomysł ten jest nie do zrealizowania, gdyż większość absolutna ludzi mieści się w IQ poniżej 100.
Nie ma takich wyrazów jak pandemia, koronawirus, Wuhan… Są wyrazy: zaraza, grypa i sport. Grypa była zawsze i będzie zawsze. Koniec rozumowania. Wszystko ponadto to spisek, który ma zmusić ludzi do zaszczepienia się szczepionkami, w których są chipy kontrolujące ludzkie mózgi poprzez sieć 5G.
Według jednych badań mediana IQ Polaków wynosi 95, ale są i takie, które twierdzą, że jest to 80. Co to znaczy? Znaczy to, że połowa dorosłych ma IQ wyższe lub równe niż 80 a druga połowa niższe lub równe 80.
Uprawnionych do głosowania jest „trochę” ponad 30 milionów. 15 milionów ma iloraz inteligencji na pewno niższy od oczekiwanego. W pozostałych 15 milionach są ludzie lekko niedorozwinięci (ale normalni), przeciętni, dobrzy, wybitni i geniusze. W Internecie są wszyscy.
Skąd w ludziach tyle głupoty? Rodzimy się głupi i niektórzy z nas tacy zostają. Głupota w przyrodzie jest czymś naturalnym. Raczej należy pytać: dlaczego niektórzy ludzie są mądrzy? Oczywiście w sensie filozoficzno-naukowym, a nie religijnym (wyraz „mądrość” definiowane jest w dwojaki sposób).
Wykres nr 1. Tworząc skalę ilorazu przyjęto, że mediana IQ dla społeczeństwa powinien wynosić 100.
Wykres nr 2. Według najbardziej pesymistycznych, ze znanych mi publikacji, wyników badań mediana ilorazu IQ w Polsce wynosi 80 (w powyższej skali).
Co z powyższego wynika?
Nie mając wystarczającej wiedzy posiłkujemy się inteligencją nakazującą nam szukania autorytetu, którego wiedzę uznamy za „własną”. Wiedza bez inteligencji sprawia, że nie potrafimy z niej skorzystać, gdyż łatwo jest zasiać w nas wątpliwości. Nie mając ani wiedzy, ani inteligencji możemy jedynie przyłączyć się do jakiejś grupy, która powie nam jak mamy myśleć.
Internet LTE w Pasłęku – który dostęp jest najlepszy
Schemat dostępu Internetu poprzez LTE
Jeśli nie masz stałego łącza internetowego z powodów czysto technicznych to najlepszym rozwiązaniem w Pasłęku jest skorzystanie z usługi dostępu poprzez sieć LTE, którą w Pasłęku oferują: T-Mobile, Orange, Plus, Play i Aero2. Artykuł traktuje o tym jak dokonać wyboru dostawcy? Nie można odpowiedzieć na pytanie, który dostęp jest najlepszy ani też, który jest najszybszy (są to dwa różne pojęcia). Dlaczego? Z tego samego powodu, dla którego mieszkańcy ze wsi Rogajny nie przyjeżdżają do Pasłęka pociągami ani samolotami. Ferrari też nie będzie wiele szybsze od Golfa II na trasie Rzędy-Pasłęk. To, że w testach Ferrari jest szybsze to na pasłęckich drogach ma niewielkie znaczenie. Zacznę od podsumowania, które jest efektem rozważań i testów przedstawionych w dalszej części artykułu.
Podsumowanie
BTS – komin mleczarni, ul. Dworcowa
1. Wybór „najlepszej oferty” zależy od:
a. pieniędzy, które chcemy co miesiąc płacić za dostęp do Internetu, b. naszego położenia względem nadajnika (węzła) BTS i jego obciążenia, (link do wykazu stacji BTS w Pasłęku) c. posiadanych urządzeń do odbioru Internetu (antena, router).
2. W Pasłęku sygnał LTE nadawany jest na częstotliwościach: 800, 900, 1800, 2100 , 2600 MHz (różny w zależności od nadajnika BTS i firmy : Plus, Orange, T-Mobile, Play, Aero2)
3. Kupując antenę zewnętrzną do odbioru sygnału LTE wybierz taką, na której nadawany jest sygnał twojego dostawcy (patrz tabela poniżej) lub uniwersalną (wtedy nie będziesz musiał zmieniać anteny przy zmianie dostawcy usługi dostępu do internetu). Jeśli nadawany jest sygnał w kilku częstotliwościach to wybierz antenę i modem, które odbierają dwa sygnały (tzw. dual MIMO). Prędkość internetu będzie wtedy wyższa.
4. Jeśli antena będzie mocowana w miejscu, z którego widać nadajnik BTS (patrz mapka poniżej BTS w Pasłęku i okolicach) to wybierz antenę kierunkową. Jeśli nie widzisz nadajnika z punktu mocowania anteny to wybierz antenę dookólną.
5. Zwróć uwagę na rodzaj kabla, długość i końcówki jakie oferowane są wraz z anteną. Końcówki muszą pasować do Twojego routera (u mnie np. są to SMA). Kabel nie powinien być zbyt krótki (to oczywiste), ale też zapas długości nie powinien być zbyt przesadzony (patrz tabela: Tłumienie sygnału w kablu).
6. Jeśli nie masz jeszcze wybranego dostawcy internetu to wybierz tego, którego nadajnik (BTS) ma, w miejscu twojego odbioru, najlepszy sygnał (tzn. nie jest zasłonięty budynkami i drzewami oraz jest blisko) oraz nie jest przeciążony dużą ilością innych odbiorców (tzn. ma wystarczająco dużą przepustowość). W Pasłęku na dzień pisania artykułu, w miejscu mojego zamieszkania (ul. Piłsudskiego) teoretycznie najszybszy internet dostarczają: T-Mobile i Orange (usługę niestety mam wykupioną w Plusie?!, więc radzę sobie, w sytuacjach krytycznych, poprzez zmianę karty w routerze z Plusa na T-Mobile), gdyż nadają sygnał na dwóch częstotliwościach. Nie wiem jednak jakie jest całodobowe obciążenie ich sieci i jakie zawierają ograniczenia w swoich umowach z klientami.
7. Sprawdź zapis w umowie z dostawcą Internetu mówiący o najniższej przepustowości. U mnie jest to 32 kb/s, czyli w praktyce oznacza to niemożność normalnej pracy w Internecie.
U mnie są takie zapisy:
„Po przekroczeniu w jednym Okresie rozliczeniowym podstawowego limitu transmisji danych …., prędkość transmisji danych zostanie obniżona do prędkości maksymalnie 32 kb/s, chyba że Abonent korzysta z Usługi „Internet LTE bez końca.”
W innym punkcie:
„W celu umożliwienia wszystkim Abonentom sprawiedliwe korzystanie z sieci …. stosuje zasady Fair-Usage-Policy („FUP”). …. Realizowane jest to poprzez przydzielenie odpowiednich wartości parametrów dostępu do sieci telekomunikacyjnej zgodnie z rosnącym zużyciem danych, w tym obniżenie prędkości transmisji danych do prędkości maksymalnej 32kb/s.”
Uwaga nr 1! Przyzwoita prędkość dla DOWNLOAD to 10 000 kb/s (10Mb/s)! Jeśli prowadzisz kanał w serwisie Youtube to zwróć uwagę na parametr UPLOAD (nie wiem czy w Pasłęku jest osiągalne 30 MB/s, ale powyżej 10MB/s umożliwi prowadzenie wideo zajęć lekcyjnych w „niższej rozdzielczości”). Ty możesz mieć większe wymagania!
Uwaga nr 2! Nie ważne, która sieć jest najlepsza w Polsce. Ważne jest, które sieć jest najlepsza dla Ciebie, która jest najszybsza przez całą dobę w „Twoim mieszkaniu!”
BTS – dach budynku, ul. Mickiewicza
Jak wybrać dostawcę usługi LTE?
Sprawdź w poniższej tabeli i poniższej mapce, które nadajniki BTS teoretycznie są umieszczone w linii prostej od Twojej anteny lub routera (nie zasłaniają anten BTS żadne budynki ani drzewa). Odczytaj, która sieć telefonii komórkowej korzysta z tego nadajnika.
Jeśli masz router to kup karty dostępu do sieci LTE wszystkich dostawców z terenu Pasłęka (Plus, T-Mobile, Orange, Aewro2, Play). Koszt jednej karty to około 5 zł. Rano, w południe i wieczorem wkładaj po każdej karcie i testuj prędkość łącza np. na stronie: https://www.speedtest.net/pl lub pobierz aplikację SPEEDTEST (zainstaluj ją na swoim komputerze). Możesz też skorzystać z rady sąsiada, który ma antenę-okno z tej samej strony co Ty.
Wieczorem, w Pasłęku sieć Plus jest mocno przeciążona i bez względu na to jaki masz sprzęt to Twoja prędkość będzie spadała poniżej 1MB/s (często jest tak u mnie). Możesz mieć świetny poziom sygnału, ale to i tak nic nie da, jeśli w umowie masz ograniczenie prędkości. Możesz też mieć „dobrą umowę”, ale Twoja antena jest zamocowana w miejscu, które uniemożliwia osiągnięcie dobrego poziomu sygnału i wtedy też nie osiągniesz prędkości określonych w umowie (albo takie prędkości jakie ma sąsiad, który mieszka piętro wyżej).
BTS – wieża kościoła
Jakie są rodzaje dostępu do internetu?
Rodzaje łączy internetowych: stałe (telefoniczne -bardzo wolne, telewizja kablowa – wolne, światłowodowe – bardzo szybkie), radiowe (mobilne -UMTS – wolne, LTE – szybkie(?!- to zależy). Najszybsze jest przyłącze światłowodowe! Nie wiem, czy takie łącze jest w Pasłęku dostępne.
Określenie częstotliwości na jakiej nadaje BTS są wartościami zaokrąglonymi. Fale radiowe, które wykorzystywane są w telekomunikacji mobilnej zajmują pasmo fal od 45Hz.0 MHz do 2600 MHz. Na przykład, Orange Polska ma do dyspozycji 15 MHz w tym paśmie. Oznacza to, że wykorzystać może np. częstotliwości: 2520-2535 MHz oraz 2640-2655 MHz. W praktyce piszemy: 2600 MHz.
Generalnie im niższa częstotliwość tym lepszy zasięg bo lepsza jest propagacja (czyli rozprzestrzenianie) w powietrzu. Z kolei częstotliwości wyższe są bardziej podatne na tłumienie w powietrzu. Sieć Plus nadaje tylko na częstotliwości 2600 MHz, czyli teoretycznie na najbardziej podatnej na zakłócenia. Pozostałe sieci nadają sygnały na kilku częstotliwościach!
Poniżej, mapa z przekaźnikami BTS w Pasłęku i okolicy. Określ miejsce swojego zamieszkania i sprawdź, który nadajnik: położony jest najbliżej i czy po drodze występują jakieś przeszkody (budynki). Kiedy wybierzesz nadajnik to sprawdź, w tabeli powyżej, na jakich częstotliwościach nadawany jest sygnał? Sygnał nadawany w częstotliwości niższej (np. 900) jest bardziej „odporny” na zakłócenia niż sygnał nadawany na częstotliwościach wyższych (np. 2600). Jeśli nadajnik wysyła sygnał na dwóch lub więcej częstotliwościach to mając router (modem) do pracy w trybie LTE A prędkość internetu można podwoić.
Nadajniki BTS
ładowanie mapy - proszę czekać...
BTS wieża kościoła: 54.066365, 19.657438
BTS Mickiewicza 10: 54.065099, 19.656038
BTS Dworcowa 9 komin i dach budynku: 54.047799, 19.656601
BTS Zielonka Pasłęcka 102A: 53.991385, 19.702220
BTS Kielminek 14: 54.010139, 19.706340
Nowa Wieś, maszt sieci PLUS: 54.026667, 19.666389
BTS wieża kościoła Wieża kościoła św. Bartłomieja
T-Mobile LTE1800 LTE2100 UMTS2100 UMTS900 GSM900
Orange LTE1800 LTE2100 UMTS2100 UMTS900 GSM900
Play LTE1800 LTE2100 LTE2600 UMTS2100 UMTS900 GSM900
BTS Mickiewicza 10 BTS na budynku przy ul. Mickiewicza 10
Plus LTE2600 UMTS2100 UMTS900 GSM900
Aero2 LTE1800 LTE900
BTS Dworcowa 9 komin i dach budynku BTS na ulicy Dworcowej - komin mleczarni i dachu budynku nr 9
Play (komin) LTE1800 LTE2100 LTE2600 LTE800 UMTS2100 UMTS900 GSM900
Plus (dach budynku) UMTS900 GSM900
Aero2 (dach budynku) LTE1800
BTS Zielonka Pasłęcka 102A BTS Zielonka Pasłęcka 102A maszt własny PLAY
Orange LTE2100 LTE2600 UMTS2100 UMTS900 GSM900
Play LTE1800 LTE2100 UMTS2100 UMTS900 GSM900
BTS Kielminek 14 BTS Kielminek 14 maszt T-mobile
T-mobile LTE1800
Orange LTE1800
Nowa Wieś, maszt sieci PLUS Plus, Nowa wieś, maszt Plusa, GSM900, UMTS900
Aero2, maszt Plusa, LTE1800 LTE900
Uwaga! To co oferuje dostawca internetu (prędkość) jest ofertą teoretyczna tzn. przy założeniu, że klient ma „idealny sprzęt” i korzysta z internetu będąc w „idealnym miejscu” , dodatkowo są to parametry maksymalne tzn. w praktyce nigdy nie osiągalne!
Jaki router, antena, kabel?
Nie potrzebujesz zewnętrznej anteny LTE jeśli: masz dobry sygnał LTE. W praktyce oznacza to, że nic nie zasłania Twojego miejsca, w którym korzystasz z Internetu i jesteś blisko nadajnika BTS w linii prostej.
Jeśli masz słaby poziom sygnału to kup antenę odpowiednią do częstotliwości, na której nadaje Twój pasłęcki BTS (patrz tabela powyżej). Nawet jeśli producent zachwala swoją antenę, że poprawia sygnał o 25 dBi to jest to tylko wartość laboratoryjna. W rzeczywistości siła jest większa o tyle o ile sygnał wewnątrz Twojego mieszkania jest słabszy niż na zewnątrz (u mnie to wynosi w zależności od pogody od 4dBi do 8dBi). Jeśli masz bardzo dobry poziom sygnału bez anteny to ona niczego nie zmieni.
Pamiętaj! Nawet najlepszy poziom sygnału niczego nie zmieni jeśli węzeł BTS ma małą przepustowość. Tak jest w przypadku węzła sieci Plus umieszczonego na dachu budynku przy ul. Mickiewicza.
Antenę i router łączy kabel. Na długości 10 m kabla tracimy od 2,5dB do 5 dB (patrz zestawienie poniżej dla kabla H155). Są kable lepsze (droższe o kilkadziesiąt złotych za 10m) i gorsze. Lepsze kable często są grubsze więc trudniej jest je ułożyć na dużej długości.
Należy poświęcić po 5zł na starter każdej z czterech sieci i sprawdzić zasięg empirycznie, wsadzając kartę do routera.
Zdarzają się lokalizacje, gdzie np. T-mobile ma uruchomione LTE 800, a Orange 2100. Zdarzają się lokalizacje, np. ściana wschodnia, gdzie w Orange będzie lepiej działać LTE 2100 i 1800, a w Plusie jedynie LTE 2600.
Najlepiej sprawdzić wszystko na karcie danego operatora.
Pytanie sąsiadów bardziej zamiesza w głowie niż pomoże. Na temat pasm, częstotliwości, testowania sieci niewiele osób potrafi coś powiedzieć. Częste są sytuacje w stylu „Orange ma u mnie o wiele lepszy zasięg, pięć kresek, a w Plusie miałem tylko jedną”. Owszem, jednak bez uwzględnienia technologii nie ma to sensu. Lepsza jedna kreska LTE, niż pięć przy dużym obciążeniu węzła BTS. Ocena subiektywna jest najważniejsza.
Pojęcia
LTE – Long Term Evolution (LTE) – standard bezprzewodowego przesyłu danych będący następcą systemów trzeciej generacji, rozwijany przez konsorcjum 3GPP. Głównymi celami nowego standardu jest zwiększenie możliwości telefonii komórkowej poprzez zwiększenie prędkości przesyłania danych, zmniejszenie opóźnień, zwiększenie efektywności spektralnej łączy radiowych, zmniejszenie kosztów transmisji danych, uproszczenie architektury.
Parametry sygnału LTE na częstotliwości 1800MHz dla usług LTE u polskich ISP:
RSRP (dBm) – (Reference Signal Receive Power {Received Power of the Reference Signal}) – miara mocy sygnału
Wskazania urządzeń -> od −140 do −44 dBm
więcej niż -79dBm [więcej niż RSRP62] – bardzo dobrze blisko BTS-a
od -80dBm do -90dBm [RSRP61 – RSRP51] – dobrze
od -91 do -100 [RSRP50 – RSRP41] – trzeba pomyśleć o zmianie położenie modemu/routera lub zakupie anteny
mniej niż -100 [mniej niż RSRP40] – bardzo źle praktycznie nie da się pracować.
RSRQ (dB) – (Reference Signal Received Quality) – miara jakości sygnału
Zakres wskazań – od −19.5dB do −3 dB
więcej niż -9dB – bardzo dobrze, blisko BTS-a
od -10dB do -15dB – dobrze
od -16dB do -20dB – trzeba pomyśleć o zmianie położenie modemu/routera lub zakupie anteny
poniżej -20dB – bardzo źle praktycznie nie da się pracować.
SINR (dB) – (signal-to-interference-plus-noise ratio) – miara jakości sygnału użytkowego w stosunku do zakłóceń szumu
więcej niż 21dB – bardzo dobrze blisko BTS-a
od 13dB do 20dB – dobrze
od 0dB do 12dB – trzeba pomyśleć o zmianie położenie modemu/routera lub zakupie anteny zewnętrznej
mniej niż 0dB – bardzo źle praktycznie nie da się pracować.
RSSI (dBm) – (Received Signal Strength Indicator) – miara pomocnicza; wskaźnik siły odbieranego sygnału włącznie z zakłóceniami przez co słabo przekłada się na moc sygnału użytecznego dostarczanego do użytkownika; większa aktywność transferu danych, większe RSSI
więcej niż -57dBm
od -58dBm do -79dBm
od -80dBm do -96dBm
mniej niż -96dBm
Pomiary sygnału i dane BTS-owe
Zanim zakupimy usługę w Plusie, T-Mobile, Orange czy Play możemy zainstalować w smartfonie (lub komputerze) darmową aplikację, która pokaże nam siłę sygnału LTE w miejscach, w których korzystamy ze smartfona. Uwaga! Zmierzymy tylko sygnał sieci, której mamy kartę w telefonie. Poniżej kilka takich aplikacji:
– NetMonster – uniwersalna aplikacja na androida umożliwiająca odczyt poziomu sygnału i innych danych wysyłanych przez BTS-a w komunikacji z naszym telefonem dla sieci mobilnych – NetMonster
– Network Cell Info – to aplikacja do przeprowadzania bardziej zaawansowanych pomiarów. Jej wskaźniki informują nie tylko o jakości sygnału, ale też o szczegółowych parametrach i zmianach w czasie. Informacje są odświeżane co sekundę, można je przeglądać także na wykresach. Na mapie zaś pokazane zostanie przybliżone położenie nadajnika, z którym aktualnie łączy się smartfon – Link
– LTE Watch – aplikacja na PC umożliwiająca odczyt danych sygnałowych z routerów firmy Huaweii
– HManager – aplikacja na androida umożliwiająca odczytanie w telefonie parametrów sygnałowych z routera Huaweii
U mnie
Zasięg to jedna sprawa, ale należy sprawdzić obciążenie nadajników w godzinach szczytowych 18-22.
W lokalizacji przy ulicy Piłsudskiego mam dobry zasięg, ale niestety prędkości transmisji w godzinach wieczornych są bardzo niskie (Plus). Rano prędkości są przyzwoite.
Uwaga! im wyższy (bliższy wartości zero) jest poziom siły sygnału tym lepiej tzn. -65dBi jest lepsze niż -100dBi (nie rozpatruję tu wpływu na zdrowie).
Poziom sygnału z anteną LTEPoziom sygnału bez anteny LTE
Przykładowe prędkości LTE sieci PLUS na ulicy Piłsudskiego w różnych godzinach
Pomiary prędkości sieci Plus LTE w różnych godzinach (27.04.2020, godziny: rano, wieczorem, po południu). Widać dużą różnicę rano i wieczorem. O niskiej przepustowości BTS w godzinach wieczornych świadczy wyższy UPLOAD niż DOWNLOAD.
Pierwsza kolumna pokazuje PING. Im niższa wartość tym lepiej. W praktyce określa opóźnienie. Kiedy masz wideokonferencję to reakcja na Twoje słowa jest bardzo opóźniona, tzn. że Twoja sieć ma duży PING. Dobre wartości to te poniżej 50ms.
Druga kolumna to DOWNLOAD. Wartości powyżej 10MB/s umożliwiają „normalną” pracę. Jest ona ważna gdy pobierasz z Internetu dużo danych np. filmy. Najczęściej jest to główny problem prędkości w sieci.
Trzecia kolumna to UPLOAD. Parametr ten jest ważny gdy przesyłasz dużo danych do sieci np. masz kanał wideo.
Uwaga! U mnie, przy dobrym poziomie sygnału (powyżej -75 dBi bez anteny LTE) różnice w prędkości z anteną i bez anteny są niewielkie. Przy gorszym sygnale rano mam prędkości wyższe o ok. 4MB/s. Wieczorem o szybkości decyduje „zapchany” węzeł” BTS, co dla mnie oznacza brak wyraźnej różnicy prędkości z anteną i bez.
W razie posiadania innych danych odnośnie funkcjonowania sieci LTE w Pasłęku proszę o informację.
Trzy tygodnie później. Koronawirus – pytania, których nie zadano
Kiedy szpitale nie będą przyjmowały chorych?
Według informacji Ministra Zdrowia w 20 szpitalach, do przyjmowania jedynie zakażonych wirusem COVID-19, przygotowano 10 tysięcy łóżek. W województwach gdzie zachorowań jest najwięcej przekształca się kolejne szpitale w tzw. szpitale jednoimienne.
Leczenie (według informacji o osobach, które wyzdrowiały) trwa ponad 20 dni (wariant realistyczny):
10 000 : 20 = 500
Liczba 500 jest to liczba dziennych przyjęć do szpitali wydzielonych dla pacjentów z silnymi objawami wirusa koronawirusa. Wykazuje je 50% chorych, czyli jedna druga tzn.
2 x 500 = 1000
Oznacza to: 500 x 20 dni = 10 000 zachorowań i wyzdrowień w ciągu 20 dni przypadków ciężkich, czyli tyle ile jest miejsc w szpitalach. Uwaga! Rząd szykuje więcej miejsc, więc zakłada większą liczbę dziennych zachorowań!
Teoretycznie, obecnie, system medyczny w Polsce wytrzyma 1000 zachorowań dziennie (wariant realistyczny)!
Minister Zdrowia, przypomina, że my rozprzestrzeniania się tej choroby nie zatrzymamy, a jedynie chcemy ją spowolnić!
Kiedy ilość nowych, wykrytych zachorowań będzie zbliżona do ilości wyzdrowień będzie oznaczało panowanie nad pandemią. Aktualnie, w połowie kwietnia 2020, dzienna ilość zachorowań jest poniżej 400 (od ponad 7 dni jest stabilna). Dzienna ilość wyzdrowień wynosi około 50 osób.
Zabieg pijarowski polega na raportowaniu ilości dziennych zachorowań w zestawieniu z ogólną liczbą osób, które wyzdrowiały (nie dzienną liczbą wyzdrowień).
Co to jest szczyt zachorowań?
Teoretycznie jest to maksymalna liczba zachorowań w ciągu dnia. Szczyt szczytowi nie równy. Należy zadać pytania: co to jest szczyt zachorowań w Polsce i kiedy nastąpi?
Dotychczasowe szczyty zachorowań w ciągu doby w krajach najbardziej dotkniętych wynosiły: USA ok. 15 000, Hiszpania ok. 10 000. Jak do tej pory w Polsce maksymalna liczba sprzed około 7 dni to 475 zachorowań w ciągu doby.
Szczyt nie musi być jeden. Kiedy wystąpią kolejne szczyty? Prawdopodobnie 2 tygodnie po wydarzeniu, które zwiększa prawdopodobieństwo zakażeń: święta wielkanocne (liczne spotkania w gronie rodzinnym), zmniejszenie restrykcji (np. zgoda na otwarcie galerii handlowych), wybory prezydenckie, powrót dzieci i młodzieży do szkół …
Wielki Wybuch, podczas którego powstał Wszechświat, nastąpił około 13,82 miliardów lat temu. Słońce uformowało się około 4,567 mld lat temu. Ziemia jako planeta uformowała się 4,467 miliarda lat temu z mgławicy słonecznej. Powstanie Księżyca jest nadal niezbadane, ale podobieństwo składu skorupy Księżyca i Ziemi wskazuje na teorię wielkiego zderzenia Ziemi z inną planetą o nazwie Thea. Zdarzyło się to 4,433 miliarda lat temu, czyli tylko 34 miliony lat po uformowaniu się Ziemi. Aktualny materiał naukowy sugeruje, że ostatni uniwersalny wspólny przodek organizmów żywych istniał w początkach archaiku, najprawdopodobniej około 3,5 miliarda lat temu.
Wymieranie ordowickie – masowe wymieranie, które miało miejsce około 438 milionów lat temu, pod koniec ordowiku. Wymarło wtedy około 85% gatunków (ponad 100 rodzin). Największe zmiany objęły ramienionogi, mszywioły, trylobity, a także graptolity i konodonty.
Wymieranie dewońskie – masowe wymieranie w późnym dewonie, około 374 milionów lat temu. W jego wyniku zniknęło 40% wszystkich rodzajów organizmów morskich, przede wszystkim fauna rafowa: koralowce czteropromienne, fauna pelagiczna, konodonty, amonity, tentakulity.
Wymieranie permskie – masowe wymieranie gatunków pod koniec permu, ok. 245–250 mln lat temu, określane czasem mianem „matki wielkich wymierań”. W ciągu ostatnich milionów lat permu wymarło blisko 90% gatunków organizmów morskich (m. in. koralowce czteropromienne oraz trylobity), przeszło 60% rodzin gadów i płazów i 30% rzędów owadów. Wymarły w tym czasie również drzewiaste widłaki, skrzypy i paprocie. W wyniku wymierania permskiego pojawiło się wiele nowych linii ewolucyjnych. Samo wymieranie stało się punktem przełomowym między dwiema erami paleozoiczną i mezozoiczną.
Wymieranie późnotriasowe – masowe wymieranie około 201 milionów lat temu, w wyniku którego zniknęło około 80% gatunków morskich (zwłaszcza mięczaki, ramienionogi, fauna rafowa, amonity-ceratyty, konodonty) oraz wiele gatunków lądowych, m.in. większość przedstawicieli kladu Crurotarsi (aetozaury, fitozaury, rauizuchy).
Wymieranie kredowe – masowe wymieranie sprzed 66 milionów lat, podczas którego wyginęło około 3/4 gatunków roślin i zwierząt żyjących na Ziemi, w tym nieptasie dinozaury. Wyznacza ono koniec okresu kredowego i ery mezozoicznej, a początek kenozoiku, ery trwającej obecnie.
Według informacji Ministra Zdrowia przygotowano 10 tysięcy łóżek (uwaga: obecnie w Niemczech hospitalizowanych jest 25 tysięcy chorych na koronawirusa). Leczenie (bez komplikacji) trwa od 14 do 20 dni. Policzmy (wariant optymistyczny):
10 000 : 14 = 714
Liczba 714 jest to liczba dziennych przyjęć do szpitali wydzielonych dla pacjentów z silnymi objawami wirusa koronawirusa. Wykazuje je 20-30% chorych. Przyjmijmy 20% (wariant optymistyczny) tzn.
5 x 714 = 3570
Teoretycznie, system medyczny w Polsce wytrzyma 3570 zachorowań dziennie (wariant optymistyczny)!
Włosi i Hiszpanie osiągnęli ten przyrost zachorowań w 25 dniu od momentu wykrycia pierwszego przypadku!
Jest to jednocześnie wyjaśnienie słów Ministra Zdrowia, że my rozprzestrzeniania się tej choroby nie zatrzymamy, a jedynie chcemy ją spowolnić!
Kiedy pandemia wygaśnie?
Jeden chory zaraził cały świat i stał się przyczyną pandemii. Nadal na świecie są chorzy na ptasią grypę, świńską grypę i SARS. Nie ma jednak pandemii ani nawet epidemii tych chorób.
Warunkiem koniecznym wygaszenia zarazy są:
A. Jej samoistne wygaszenie np. zmiana pory roku, osłabienie zjadliwości wirusa w wyniku mutacji
B. Powstanie bariery / zapory z ludzi odpornych na wirusa. Jest ona skuteczna gdy występuje w danej populacji ponad 60% ludzi odpornych na wirusa: ozdrowieńców lub zaszczepionych. Szczepionka może będzie za rok tj. około czerwca 2021 roku. To, że w ogóle będzie jest już wariantem optymistycznym.
60% Polaków to 0,6 x 36 000 000 = 21 600 000 Tyle Polaków będzie stanowiło zaporę uniemożliwiającą szerzenie się epidemii. Najpierw muszą zachorować, a potem wyzdrowieć.
21 600 000 : 365 dni = 59 178 zachorowań na dzień, a wyżej obliczyłem, że system służby ochrony zdrowia w Polsce obsłuży maksymalnie 3 517 zachorowań na dzień (wariant optymistyczny). Nie osiągniemy więc odporności w sposób kontrolowany. Chciał to osiągnąć Borys Johnson (premier Wielkiej Brytanii), ale oznaczałoby to śmierć dla 10% z 80% obywateli, którzy zachorują tzn. około 5 milionów obywateli. Ugiął się jednak pod groźbą utraty społecznego poparcia. Wariant ten dla Polski oznaczałby 2,5 miliona przypadków śmiertelnych, a dla Pasłęka 900 osób. (przy zgrubnych wyliczeniach konieczne było wybranie wariantu pesymistycznego, czyli panującego obecnie we Włoszech).
Kiedy w Pasłęku będzie bezpiecznie (jako tako)?
Aby stworzyć zaporę epidemiczną musi zachorować, a następnie wyzdrowieć powinno 60% Pasłęczan:
60% z 12 000 mieszkańców oznacza to liczbę 7 200 Pasłęczan, czyli dziennie około 20 zachorowań i wyzdrowień na przestrzeni jednego roku. Z wyliczeń powyżej wynika jednak, że system ochrony zdrowia w Polsce takiemu obciążeniu nie podoła. Gdyby zastosować rozwiązanie z włoskiej miejscowości Medicine, czyli przebadać wszystkich mieszkańców na obecność koronawirusa. Następnie zarażonych umieścić w kwarantannie np. w domkach na polu golfowym, przy jednoczesnej izolacji miasta od reszty świata to osiągnęliśmy względne poczucie bezpieczeństwa do czasu zastosowania szczepień ochronnych. Jest to jednak nie możliwe.
Co z tego wynika?
Epidemia w Polsce, tak jak i na świecie, będzie trwała, jeśli samoistnie nie wygaśnie, do czasu wprowadzenia szczepień przeciwko temu wirusowi, czyli według przewidywań epidemia potrwa do połowy przyszłego roku tj. do czerwca 2021!
Porównanie tempa wykrywalności
Zrobiłem zestawienie, które pokazuje szybkość wykrywania osób zarażonych wirusem w Polsce na tle Włoch, Niemiec i Hiszpanii. Co widzimy? W Polsce pacjent ZERO został „wykryty” 4 marca, a więc kilkanaście dni później niż w innych państwach ujętych na wykresie. Dzięki poniższemu porównaniu nie można wyciągać jednoznacznych wniosków, ani też prognozować dalszej wykrywalności. Wiem, że można czytać wykres z nadzieją, że uda się kontrolować (czytaj: zmniejszyć tempo) zachorowalność dzięki wprowadzonym ograniczeniom. Może utw wytrwamy w ich przestrzeganiu.ierdzić on nas, że są one skuteczne i
Optymistycznie – Pesymistycznie
Jeśli system ochrony zdrowia nie umożliwi leczenia osób najciężej chorych to wskaźnik umieralności, tak jak we Włoszech może osiągnąć około 10% z ogólnej liczby chorych. Dla Pasłęka z optymistycznego szacunku 7200 chorych umrze wtedy 720 osób. Czy ktoś takie liczby bierze pod uwagę szacując pracę naszych instytucji? Jako miasto mieliśmy już takie epidemie (więcej tutaj: „Epidemie w Pasłęku„). Czy czytając te historie możemy dowiedzieć się czegoś więcej? Tak. Niektórzy mieszkańcy, tak jak dzisiaj, nie przestrzegali zasad bezpieczeństwa roznosząc zarazki. Wprowadzono też zasady, które w obliczu groźby epidemii stawiały na równi zwykłych obywateli z warstwami wyższymi.
Ponadto, jeśli przewidywany jest nagły wzrost zachorowalności w połowie kwietnia to czytam: „w tym i kolejnym tygodniu wystąpi nagły wzrost zarażeń, które objawią się gorączką i dusznościami właśnie za 3 tygodnie”. To, że chorych nie widać to nie znaczy, że ich nie ma! Tak samo będzie dla kolejnych przewidywań szczytów epidemicznych.
Przygotowujmy się na dziś i na jutro, ale również na to, że epidemia będzie trwała co najmniej rok!
Jestem optymistą chociaż obserwując chaotycznie wprowadzanie nieskutecznych rozwiązań lub ich niewprowadzanie to powinienem być pesymistą:
– efekt skrócenia czasu pracy supermarketów nie zmniejsza a z zwiększa zagrożenie dla pracujących tam ludzi jak i dla klientów, gdyż w krótszym czasie przyjdzie ta sam liczba klientów,
– brak osłon dla sprzedawców w sklepach i aptekach nie jest odwagą a szczytem głupoty (albo chamstwa) przełożonych, którzy narażają innych na groźbę zarażenia,
– brak wprowadzania rozwiązań pracy zdalnej wynikająca (tak sądzę) z braku kompetencji przełożonych
Czy krzyżacy wrócą do Pasłęka?
Czy krzyżacy wrócą do Pasłęka?
W naszym mieście brakuje mi krzyżaków, czyli zakonników z Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie. Wyobrażam sobie jak wielkie zdziwienie budziłoby spotkanie idącego ulicami starego miasta zakonnika ubranego w biały płaszcz z czarnym krzyżem.
Zakon nadal istnieje. Obecnie zgromadzenia zakonne znajdują się w Austrii (siedziba władz zakonu), w Niemczech, we Włoszech, Słowenii, Słowacji i Belgii.
W naszym krają są dwie poważne przeszkody, które marzenie czynią nierealnym: strach i fakt, że członkostwo w nim ograniczone jest do wyznawców kalwinizmu.
Obecnie zakon poświęca się głównie działalności charytatywnej i kulturalno-edukacyjnej. Krzyżacy prowadzą szpitale, hospicja, domy dla upośledzonych, a także ośrodki terapii przeciw uzależnieniom, w tym przeciw alkoholizmowi i narkomanii. Z całą pewnością są to problemy, które dotyczą każdy kraj.
Jest 1525 rok. Skończyła się ostatnia wojna polsko-krzyżacka, podczas której jedną z bitew była bitwa o Pasłęk. Za namową mieszczan z Elbląga zburzono wspaniały pasłęcki zamek obronny. Wielki mistrz zakonu krzyżackiego Albrecht Hohenzollern przyjął luteranizm i dokonał sekularyzacji państwa.
Dawne siedziby władz zakonu: Wenecja, Malbork, Królewiec (gdzie znajdowała się od 1457 r.), Mergentheim. Obecnie: Wiedeń
Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie nie został jednak rozwiązany przez papieża. Po hołdzie pruskim i sekularyzacji Inflant siedziba wielkich mistrzów została przeniesiona z Królewca do Mergentheim w Wirtembergii (dzisiaj Niemcy), a w XIX wieku do Wiednia, gdzie mieści się do dziś. Krzyżacy podejmują wiele inicjatyw edukacyjnych. Podczas licznych konferencji i innych wydarzeń, odbywających się także w Polsce, opowiadają o swojej historii i współczesnej działalności. Walczą również z wielowiekowymi mitami na swój temat. Nie zaprzeczają co prawda ciemnym kartom swojej historii, ale zwracają uwagę także na wkład Zakonu w czasach jego świetności w takie dziedziny jak lokacja miast, architektura czy handel międzynarodowy.
W 1929 r. zakon zrezygnował z charakteru rycerskiego.
Elementem stroju zakonników do dziś pozostają białe płaszcze z zakonnym krzyżem, od których Zakon zyskał swoją utrwaloną w języku polskim nazwę.
Biorą też czynny udział w życiu społecznym na terenach dawnego państwa zakonnego. Wielcy mistrzowie i inni członkowie zakonu często przyjeżdżają w okolice Grunwaldu oraz Malborka w związku z kolejnymi rocznicami bitwy pod Grunwaldem.
Większym problem dla ich powrotu jest fakt, że jest to zakon kalwinów. Modlitwy o jedność kościoła, wzajemny szacunek wyznawców różnych religii nie mają żadnych szans z walką o wpływy finansowe. Tak było, jest i będzie, gdyż są one miarą sukcesu misyjnego każdego kościoła.
Powrót krzyżaków w białych płaszczach z czarnym krzyżem na razie jest niemożliwy, a mogliby przecież wyremontować zamek, wybudować hospicjum, dom starców … Było by ciekawiej i bardzo praktycznie (interesownie).